Kto stracił, a kto zyskał na globalizacji

autor: Krzysztof Rybiński03.02.2014, 08:30; Aktualizacja: 03.02.2014, 08:31
Krzysztof Rybiński

Krzysztof Rybiński profesor i rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula w Warszawieźródło: DGP

Miało być tak pięknie. Kraje otwierają się na przepływ towarów, usług, kapitału i ludzi i dzięki temu wszyscy zyskują, a najwięcej konsumenci. Bo na rynku pojawiają się nowe firmy, rośnie konkurencja i mechanizmy rynkowe prowadzą jednocześnie do wzrostu jakości i spadku ceny produktów i usług.

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Komentarze (5)

  • olek(2014-02-03 09:05) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo trafna analiza. I ile książek z ekonomii odejdzie do lamusa...

    Odpowiedz
  • bezpartyjny(2014-02-03 13:00) Zgłoś naruszenie 00

    Szkoda, że autor nie pokusił się o "trendy" (dekada, dwie), jakie mogą się jawić w przyszłości jego zdaniem, na skutek takiego stanu rzeczy.

    Nie lubię pochlebstw, ale jest to dla mnie jeden z niewielu autorów, piszących w sposób zrozumiały, logiczny i bez kompleksów wobec władz.

    Może zrobi to następnym razem.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • wynalazca(2014-02-04 03:46) Zgłoś naruszenie 00

    Hehehe, Ameryki to autor nie odkrył,straty i zyski z globalizacji były już szacunkowo znane zanim przystąpiono do tego procesu i wyglądały obiecująco dla możnych tego świata, brano pod uwagę też rewolucje,krwawe zamieszki,rewolty itp. ale przyszłość jak zawsze okazuje się nieprzewidywalna hehehe, teraz następuje drugi etap czyli stopniowe wyniszczanie zzubożonych społeczeństw i tworzenia nowego cżłowieka,pardon warzywa

    Odpowiedz
  • dfg(2014-02-04 14:42) Zgłoś naruszenie 00

    clinton gdy zapowiadał globalizację amerykańskiej gospodarki (wciągając mimochodem w to inne kraje) dobrze wiedział że zyskają prezesi i managerowie przedsiębiorstw, głównie amerykańskich

    Odpowiedz
  • mba(2014-05-02 13:32) Zgłoś naruszenie 01

    "Bogacenie" się polskich gospodarstw domowych nastąpiło głównie dzięki globalizacji i przeniesieniu produkcji wielu wyrobów do Chin - dzięki temu, że można pralkę czy telewizor kupić za 1/4 pensji polscy politycy mydlą oczy społeczeństwu zmazami o "zielonej wyspie" i o "10 latach sukcesu". Gdyby nie Azja, to większość polskiego społeczeństwa (ta "pod kreską" młodych wykształconych z wielkich miast) żyłaby obecnie na poziomie zapewne niższym niż w latach 70-tych. Tyle, że tania produkcja z Azji kiedyś przestanie być tania, i wtedy żarty dla Polaków się skończą.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama