„Paradoksalnie, im gorszy klimat w Europie, tym lepsze wyniki inwestycyjne mamy od kilku lat w Polsce – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Sławomir Majman, szef PAIiIZ. Naszym krajem wciąż najbardziej interesują się firmy z USA, ale coraz chętniej zaglądają tu też przedsiębiorcy z Chin.

Polska to wciąż atrakcyjny punkt do inwestowania na globalnej mapie, twierdzi szef PAIiIZ. Wartość inwestycji zagranicznych w tym roku została wyceniona na 1,2-1,3 mld złotych. Zdaniem Sławomira Majmana, przyszły rok ma być pod tym względem równie dobry. Tym bardziej, że zmianie ulega również struktura inwestycji w Polsce.
„Chciałbym, żebyśmy zapomnieli o wizji inwestycji z lat 90-tych, czyli 20 tys. osób pracujących w jednym miejscu, przy jednej taśmie i składających mozolnie jakieś elementy po parotygodniowym przeszkoleniu” – tłumaczy prezes PAIiIZ – „Takie inwestycje do Polski już nie przychodzą. To były inwestycje, które wymagały tylko jednego współczynnika, czyli taniej pracy. Ta tania praca w tej chwili jest znacznie bardziej na południe od Polski w Unii Europejskiej”.

Głównie małe i średnie firmy

Szef Agencji twierdzi, że dzięki prowadzonym przez nią 134 projektom powinno udać się utworzyć około 30 tys. miejsc pracy. Tylko w tym roku udało się doprowadzić do zakończenia 49 projektów inwestycyjnych, o łącznej wartości 1 mld euro, dających ponad 9,3 tys. miejsc pracy. Zainteresowanie naszym krajem wykazują głównie średniej wielkości firmy o charakterze globalnym, a także mikroprzedsiębiorstwa z Niemiec.

„Na ogół są to firmy co najmniej średnie, bo po pierwsze, takie biorą się do inwestowania za granicą, a po drugie te mniejsze przedsięwzięcia o charakterze rodzinnym czy o charakterze mikroprzedsiębiorstw, głównie z Niemiec, nimi zajmują się Urzędy Marszałkowskie i nadzorowane przez nas merytorycznie Centra Obsługi Inwestora w terenie – mówi Sławomir Majman.

Ameryka i Niemcy na czele

Biorąc pochodzenia kraj pochodzenia inwestorów na pierwszym miejscu pod względem liczby projektów znajdują się Stany Zjednoczone (30 projektów), kolejne miejsce zajmują inwestorzy niemieccy (18 projektów), z Wielkiej Brytanii (12 projektów), z Chin (11 projektów) oraz Francji (6 projektów).

„Inwestorzy zagraniczni znacznie lepiej oceniają polską gospodarkę, warunki funkcjonowania w polskim środowisku gospodarczym niż firmy polskie. I jeszcze, co ciekawsze, są znacznie bardziej optymistyczni niż firmy polskie, jeżeli chodzi o ocenę najbliższej przyszłości” – wyjaśnia Majman.

Szef PAIiIZu twierdzi, że dzisiaj zagraniczni inwestorzy doceniają w naszym kraju wysoko wykwalifikowaną kadrę, nowoczesną infrastrukturę telekomunikacyjną oraz przychylność samorządów, które często same zabiegają o zainteresowanie firm.

„Może największa zmiana to bardzo poważny wzrost argumentu, jakim jest stabilność polityczna w oczach inwestorów, i poprawa oceny naszej infrastruktury drogowej” – mówi Majman – „W ciągu ostatnich kilku lat w badaniu poszybowały w górę samorządy lokalne, z którymi inwestorom współpracuje się znacznie lepiej niż jeszcze trzy, cztery lata temu”.