statystyki

Państwo dopłaci nam do lodówek, samochodów i paneli słonecznych

autor: Maciej Szczepaniuk25.07.2012, 06:57; Aktualizacja: 25.07.2012, 08:38
Od przyszłego roku do budżetu państwa zaczną wpływać pieniądze za handel uprawnieniami do emisji CO2. W ciągu pięciu lat kwota może sięgnąć 14 mld zł, a do końca dekady co najmniej 27,3 mld zł.

Od przyszłego roku do budżetu państwa zaczną wpływać pieniądze za handel uprawnieniami do emisji CO2. W ciągu pięciu lat kwota może sięgnąć 14 mld zł, a do końca dekady co najmniej 27,3 mld zł.źródło: ShutterStock

Państwo ma dopłacać do paneli słonecznych, energooszczędnych domów, sprzętu AGD i aut. Pieniądze będą pochodziły z handlu prawami do emisji CO2.

reklama


reklama


Od przyszłego roku do budżetu państwa zaczną wpływać pieniądze za handel uprawnieniami do emisji CO2. W ciągu pięciu lat kwota może sięgnąć 14 mld zł, a do końca dekady co najmniej 27,3 mld zł. Ministerstwo Gospodarki proponuje, by całość tych wpływów została przeznaczona na cele klimatyczne. Ale tym razem środki nie trafiłyby na sfinansowanie wielkich inwestycji w energetyce, ale do kieszeni zwykłych ludzi.

Ostateczna kwota, jaka wpłynie do budżetu, zależeć będzie od ceny uprawnień. Wpływy z tego tytułu zasilą Skarb Państwa, ale o ich podziale zdecyduje ustawa szykowana właśnie przez resort środowiska.

W katalogu ogólnodostępnych ulg proponowanych przez Ministerstwo Gospodarki pojawiły się dopłaty do zakupu polskich technologii, jak np. paneli solarnych, energooszczędnego oświetlenia, a nawet wytwarzanego w kraju sprzętu AGD. Resort uważa także, że system mógłby obejmować zachęty do zakupu nowych samochodów o obniżonej emisyjności lub elektrycznych. Przychody z aukcji trafiałyby także na dopłaty do kredytów bankowych na budowę nowych domów energooszczędnych. Pomoc trafiałaby również do sektora małych i średnich przedsiębiorstw w postaci dopłat do kredytów na poprawę efektywności energetycznej.

– To szansa na cywilizacyjny skok i pójście śladami zachodnich krajów – mówi Krzysztof Żmijewski, ekspert w branży energetycznej z Politechniki Warszawskiej.

Dzięki przeznaczeniu połowy wpływów na wsparcie odnawialnych źródeł energii, a także produkcji energii w powiązaniu z ciepłem, spaść miałyby rachunki za energię. Jak policzył resort gospodarki, już w przyszłym roku za prąd zapłacilibyśmy przynajmniej o 3 proc. mniej.

Wokół gigantycznych wpływów z handlu emisjami rozpętała się burza w rządzie. Na pieniądze ochotę ma Ministerstwo Finansów, które właśnie zawnioskowało, by dochody z aukcji w całości stanowiły dochód budżetu państwa. Ale ma małe szanse, bo unijne przepisy są jednoznaczne i każą co najmniej połowę tych pieniędzy przeznaczać na ochronę klimatyczną. Z uchwaleniem ustawy Polska musi zdążyć do końca roku.

Tym razem pieniądze nie trafią do przemysłu, ale do zwykłych ludzi

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • grun(2012-07-28 15:13) Odpowiedz 00

    po co wnioskowac o cos, co z gory jest przegrane???strata czasu i pieniedzy podatnikow...Ministerstwo Powinno byc `zatrudniane` na zasadzie umowy o dzielo/zlecenia-od ilosci i jakosci wykonanych w danym czasie zadan...jesli nie caly resort to chociaz polowa powinna dzialac na tych zasadach...to moze i ja bym sie tam kiedys zatrudnil

  • 007KAL(2012-07-25 10:51) Odpowiedz 00

    Teoretycznie (dla urzędnika) jest to bardzo proste i logiczne. Opłaty emisyjne CO2 będą stymulatorem poprawy jakości naszego środowiska i ochrony Ziemi.. Nawet jeżeli zapomnieć, że pewna (duża) grupa naukowców twierdzi, że największe opłaty za emisję CO2 powinny ponosić wulkany i parę innych tego typu "TYPÓW" oraz, że "purkające krowy są sprawcą większego zagrożenia, bo emitują metan, który jest bardziej szkodliwy". W rzeczywistości to proste nie jest, bo: 1) Nie ma perpetum mobile, więc pieniądze, które zostaną pobrane - w znacznej części zostaną zużyte na potrzeby własne - tych co będą brać i dzielić. 2) Za emisję pobierać się będzie kwotę netto, skutkiem będzie podwyżka cen energii (czyli wszystkiego), ale klient zapłaci też marże tych, co "to wszystko sprzedają" i zapłaci uwielbiany przez ministra finansów podatek VAT, a on nie wróci do kupującego, bo VAT jest od tego, aby klient końcowy go zapłacił. 3) Fachowcy od dzielenia (tak zrobili w głośnej ciągle sprawie Optimusa i JTT-Computers) mogą wymyśleć zasady, że legalne będzie dotowanie paneli, lodówkek i telewizorów firm, które nie są z Nowego Sącza, czy Wrocławia, ale np. Wiednia, Berlina, czy Pekinu. Już obecnie działa system dotacji, który służy głównie bankowi BOŚ i zaradnym biznesmenom, którzy "umieli się załapać". Tak przypadkiem - w krajach - w których nie dotuję się paneli słonecznych jest konkurencja (bo łatwiej wyprodukować panel niż załapać się na dotację, która wybranym pozwala dużo zarabiać) są one dużo tańsze..

  • eko(2012-07-25 19:35) Odpowiedz 00

    Pomysł jest pretekstem do powołania nowej AGENCJI licznych stanowisk wysokich upstrzeń bo po wyborach trzeba zadbać o swoją d...ę, by społeczeństwo zapomniało o flekach które otrzymało KLD-PO_Ludowe musi gdzieś przycupnąć na okres amnezji. Po czym pojawią się chłystki KLD-PO jako miłośnicy dobrobytu. I to jest cel właściwy a dopłaty to tylko jałmużna dla ciemnego ludu w amerykańskim tłumaczeniu to brzmi tak nasz hamburger jest z serem za "darmo"

  • ala58(2012-07-25 18:04) Odpowiedz 00

    Taa, dajcie koniecznie Pawlakowi dysponować tymi miliardami, on to na pewno zainwestuje w program "rodzina na swoim". Czy istnieją granice tego naszego absurdu?

  • polka(2012-07-25 17:02) Odpowiedz 00

    czyli skorzystaja znowu najbogatsi bo przecietnych ludzi nie stac na wymiane auta pieca itp.prawo znowu pod siebie banda nierobow zlodzieji rzadzacych

  • qetu(2012-07-25 16:08) Odpowiedz 00

    Kolejny przekręt z CO2

  • GK(2012-07-25 14:51) Odpowiedz 00

    Do "gościa" poz. 10:
    Generalnie się zgadzam, ale żeby było prawdziwiej i rzetelniej, odejmij od tego te składki, z którymi płatnicy zalegają i dodaj te, które uda się w końcu wyegzekwować, odejmij też od tego składki ZUS, a także zdrowotne, które są finansowane z budżetu na : - bezrobotnych, - osoby przebywające na urlopie wychowawczym itp. To tylko parę przykładów, bo nie chce mi się szukać więcej. Kwota na pewno zmaleje.
    Nie wierzę w spiskową teorię dziejów (ani tego rządu). Nie twierdzę, że są czyści i przezroczyści, ale tak różowo to też na pewno z tymi miliardami nie jest.
    Dla jasności: nie jestem pracownikiem budżetówki, ani uchowaj Boże ZUS, nie należę do żadnej partii, ani nie mam żadnego interesu w tym, żeby kogokolwiek bronić, czy wybielać. Ot, takie sobie spostrzeżenia...

  • PIMPEK(2012-07-25 16:24) Odpowiedz 00

    pierdzielą głupoty.od 2-ch lat czytam,że maja emerytom i rencistom dopłacać do wczasów.I co ? A JAJCO??? CUDA,CUDA,CUDA

  • krk(2012-07-25 12:54) Odpowiedz 00

    tak, polski rząd będzie wspierał francuski czy włoski przemysł motoryzacyjny BRAWO !!

  • kaja(2012-07-26 12:55) Odpowiedz 00

    Do oli: Ekip jest faktycznie sporo, ale czasy są cięąki i nie każda radzi sobie dobrze. Mi koleżanka poleciła swoją, sprawdziłam ich za pomocą raportu od verdict, wiem jak sobie finansowo radzą wiec nic tylko ruszać.

  • lotos(2012-07-26 12:14) Odpowiedz 00

    ja rządowi już w nic nie wierzę żeruje na własnym narodzie jak zyć jak wychowywać dzieci za co

  • ola(2012-07-25 11:58) Odpowiedz 00

    Żeby do czegokolwiek dopłaciło, najpeirw muszę znaleźć ekipę która dom mi postawi. Okazuje się, że w tch realizch w których nikt nie ma pieniędzy nie jest to takie proste.

  • Zbyszek(2012-07-25 11:49) Odpowiedz 00

    jak zwykle bogatym sprzyja los a biednym nie. Wszystko ładnie i pięknie to wygląda ale tak na prawdę ciekawe w jakiej wysokości będą te dopłaty i czy pomimo tych dopłat zwykłego Kowalskiego będzie stać. Poza tym jak coś jest nowością a przy tym energooszczędne to na pewno jest drogie.

  • marlena58(2012-07-25 11:35) Odpowiedz 00

    Tyle się mówi o odnawialnych źródeł energii, o ekologii, o ochronie klimatycznej, a wszystko to puste gadanie. W roku 2011rozpoczęłam budowę enerooszczędnego domku, którego postanowiłam : ogrzewać pompą ciepła, założyć szambo eco i solary. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w gminie powiedziano mi, że dofinansowanie jest tylko do już zainstalowanych starych nośników energii cieplnej i zwykłych szamb. Bez sensu. Poradzono mi - najpierw mam założyć dla picu stary piec węglowy i zwykłe szambo. Potem dopiero mogę sie starać o dofinansowanie. Jest to nielogiczne, bo jeśli stawiamy na ekologię to wspieramy nowe przedsięwzięcia.
    W nowym 2012 r. doczytałam się w aneksie do Uchwały Zarządu Gminy, że jest możliwość dofinansowania do pomp ciepła. Ale znowu okazało się, że to tylko ładnie wygląda na papierku. Zapytałam "na co mogę liczyć" - okazało się, że tylko na solary (ale kiedy??). Wniosek jednak złożyłam.

  • dobroszyn(2012-07-26 10:16) Odpowiedz 00

    Jak zwykle biedny dołoży bogatemu. Przecież biedny nie kupi nowego samochodu, lodówka ta stara może jeszcze trochę pochodzi. Bogaty owszem kupi, skoro dokładają. Grecja dokładała niedawno do nowych samochodów, taka polityka. Głupi się cieszy, że rząd mu coś da. Rząd może tylko coś zagrabić, oddać z tego niewielki procent, nic natomiast nie daje gdyż nic sam nie wytwarza.

  • Franek ze wsi(2012-07-25 11:06) Odpowiedz 00

    Jakie dofinansowanie -bzdury bo kupując lodowkę na raty o wartości 1000 zl,zapłacę w sumie 1200 zl ,to pytam gdzie trafia dopłata za to że jestem e-ko,do banku i to w wysokości 500 zl za to że mi dal pożyczkę? i to są jaja

  • rex madler(2012-07-25 10:50) Odpowiedz 00

    mój drogi gościu , musisz jeszcze odjąć wynagrodzenia pracowników tych firm które obsługują system i wyjdziesz na minus.
    dane są w internecie ie ilość zatrudnionych , pensje , dzierżawy lokali etc etc
    pozdrawiam
    rex madler

  • olga(2012-07-29 06:47) Odpowiedz 00

    Czekaj tatka latka - jak powiadają.
    Państwo nauczone jest zabierać a nie dawać.
    A jeśli już to rozdaje państw p. ... z kręgu ciotek i pociotek

  • antydojślandowiec(2012-07-25 09:13) Odpowiedz 00

    I bardzo dobrze, gdyby dawac dopłaty do silników o niskiej emisji + opodatkować właścicieli 20-letnich szmelcwagenów ałs Dojśland ybehalez!

  • kaśka(2012-07-28 17:04) Odpowiedz 00

    jasne, tylko mała uwaga- jak dostaniesz dofinansowanie to trzeba to wykazać w PIT i zapłacić podatek wg skali podatkowej o to już nie taka mała kwota, o tym to już nikt nie mówi.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama