Przekroczyć próg 8 mln klientów – to cel, jaki stawia sobie na ten rok Play, numer cztery na rynku komórkowym. Ma w tym pomóc agresywna oferta, która ma przebić to, co proponują konkurenci. Od dziś operator będzie sprzedawał iPhone’y o kilkaset złotych taniej niż inne sieci.

– Użytkownicy iPhone’ów nie stanowią dużej grupy klientów, ale płacą najwyższe abonamenty – mówi DGP Joergen Bang-Jensen, prezes Playa.

– IPhone będzie doskonałym uzupełnieniem naszej Formuły 4.0 – powiedział Bartłomiej Dobrzyński, członek zarządu Playa. To oferta nielimitowanych rozmów wprowadzona przez operatora jako pierwszego gracza na naszym rynku. Zdaniem analityków w ten sposób firma chce zwiększyć przychody, zanim straci uprzywilejowaną pozycję, jaką miała dzięki asymetrii w stawkach MTR (jakie płacą sobie nawzajem operatorzy za kończenie połączeń).

Bardziej niż liczba użytkowników dla telekomów liczy się dziś liczba tych, którzy zamienili tradycyjny telefon na smartfon, dzięki czemu mogą też korzystać z mobilnego internetu. To pozwala operatorom zwiększać przychody. Dlatego sieci komórkowe prześcigają się w ofertach na coraz tańsze telefony. – Tak naprawdę ten rok będzie rokiem prawdziwej smartfonizacji Polski, bo ceny urządzeń spadają – mówił w niedawnym wywiadzie dla DGP Miroslav Rakowski, szef polskiego T-Mobile, dodając, że aparaty takie stanowią dziś 60 proc. sprzedawanych telefonów.

Operator wprowadza od piątku do oferty iPhony nawet za 1 zł dla osób, które gotowe są płacić co miesiąc abonament 159 zł. Agresywna cenowo oferta to efekt podpisanej właśnie oficjalnej umowy z Apple’em. Dotychczas takimi porozumieniami na polskim rynku mogły pochwalić się tylko Orange i T-Mobile. – Teraz kupujemy telefony bezpośrednio od Apple’a, co daje nam więcej możliwości marketingowych. Średnio oferujemy je o 700 – 800 zł taniej niż konkurenci – zapewnia Bartłomiej Dobrzyński. W Orange za taki telefon w abonamencie 149 zł trzeba zapłacić 1069 zł w nielimitowanej Panterze II. Z kolei w T-Mobile w abonamencie za 139,9 zł miesięcznie iPhone 4S 16GB kosztuje 1199 zł.

Według IDC Polska w ubiegłym roku iPhone’y miały 3 proc. udziału w krajowym rynku telefonów, co oznacza, że Polacy kupili ich ok. 300 tys.

To nie iPhone’y będą jednak kołem zamachowym sprzedaży, tylko tańsze smartfony Samsunga, HTC, Nokii, Motoroli czy LG, które za złotówkę kupić można w tańszych abonamentach – od 40 do 70 zł. Orange właśnie obniżył do 99 zł cenę Motoroli Defy, a do 3 zł Samsunga Galaxy Ace 2 i HTC Desire C. T-Mobile z kolei walczy o klientów wciąż aktualną promocją „gwarancji najniższych cen telefonów”. Plus rozpoczął natomiast „wyprz de lux”, w której oferuje smartfony – m.in. Nokię Lumia 800 i Sony XperiaS – za złotówkę.

Według opublikowanego wczoraj badania domu mediowego MEC najpopularniejszym operatorem dla posiadaczy smartfonów jest Orange, a drugim – Play. Jeśli chodzi o najpopularniejsze marki, pierwsze miejsce z 32-proc. udziałem zajmuje Samsung, a drugie Nokia (29 proc.).