statystyki

Polskie banki w trudnej sytuacji. Nie udzielają kredytów, zwalniają pracowników

autor: Łukasz Wilkowicz21.05.2012, 08:46; Aktualizacja: 21.05.2012, 11:57
Jeśli nie daje się zwiększać przychodów, banki ograniczają koszty. Kilka instytucji zapowiedziało zmniejszenie sieci oddziałów i zatrudnienia.

Jeśli nie daje się zwiększać przychodów, banki ograniczają koszty. Kilka instytucji zapowiedziało zmniejszenie sieci oddziałów i zatrudnienia.źródło: ShutterStock

Sprawozdania finansowe pokazują, że banki w Polsce nie są w najłatwiejszej sytuacji: źródła wzrostu dochodów powoli się wyczerpują.

Reklama


Reklama


Giełdowe banki zarobiły w I kw. prawie 3,5 mld zł, o niemal 500 mln zł więcej niż rok wcześniej. Tempo wzrostu zysków było nieco wyższe od oczekiwań rynkowych.

Dla dużej grupy banków głównym źródłem poprawy wyników był wzrost wyniku odsetkowego. Poprawianie sobie wyników przez instytucje finansowe jest możliwe przy zmianie stóp procentowych – RPP je podnosi, a banki wstrzymują się przez pewien czas z podwyżkami oprocentowania depozytów, a jednocześnie niemal automatycznie rosną odsetki od kredytów. To pozwala na zwiększanie dochodów nawet bez powiększania portfela kredytowego.

Zdaniem Dariusza Górskiego, analityka DM BZ WBK, źródłem poprawy wyniku odsetkowego jest wyższa dochodowość aktywów wynikająca z wyższych stóp procentowych, zwiększenia skali działania banków i poprawy struktury ich bilansów. – Widać wzrost proporcji kredytów do depozytów czy kredytów do aktywów ogółem – wskazuje specjalista.

Wynik odsetkowy najmocniej poprawili dwaj najwięksi gracze: PKO BP i Pekao. W pierwszym przypadku dochody z odsetek urosły o niemal 340 mln zł, przekraczając w pierwszych trzech miesiącach 2012 r. 2 mld zł. Zysk netto zwiększył się w tym czasie o nieco ponad 130 mln zł, do 1 mld zł. Pekao poprawił wynik odsetkowy o 130 mln zł, do 1,2 mld zł, a zysk netto o 62 mln zł, do 713 mln zł.

Ograniczenia w rozwijaniu akcji kredytowej wymuszone przez KNF sprawiają, że w najbliższym czasie bankowcy nie spodziewają się dużego wzrostu wartości kredytów. Czy to oznacza, że potencjał do poprawy dochodów odsetkowych się wyczerpał? Niekoniecznie. – Banki, szczególnie te największe, mają możliwość zwiększenia marży depozytowej – wskazuje Rafał Juszczak, prezes Getin Holdingu.

Pomóc w tym mogą decyzje Rady Polityki Pieniężnej. W maju rada dokonała pierwszej od blisko roku podwyżki stóp procentowych. Część analityków spodziewa się, że bank centralny będzie jeszcze podnosił stopy.

Zdecydowanej większości banków nie udało się w I kw. poprawić wyniku z opłat i prowizji płaconych przez klientów. Zdaniem specjalistów główne powody są dwa: spowolnienie akcji kredytowej, które nie pozwala na zwiększanie prowizji od udzielanych kredytów czy dołączanych do nich ubezpieczeń, a także utrzymująca się niechęć Polaków do korzystania z produktów inwestycyjnych. Kilka lat temu banki notowały duże przychody ze sprzedaży funduszy inwestycyjnych, teraz tego nie ma. Ograniczenie aktywności inwestorów giełdowych, mimo że I kw. przyniósł znaczące wzrosty cen akcji, spowodowało, że spadły wpływy z prowizji maklerskich (banki konsolidują wyniki swoich domów maklerskich).

Jeśli nie daje się zwiększać przychodów, banki ograniczają koszty. Kilka instytucji zapowiedziało zmniejszenie sieci oddziałów i zatrudnienia. Jednak spośród giełdowych banków w I kw. tylko BRE i Bankowi Ochrony Środowiska udało się ściąć koszty i tym samym poprawić wyniki. Bank Handlowy – jeden z tych, które zwalniają pracowników – na razie wykazał dodatkowe wydatki, np. na odprawy. Utworzył też 40 mln zł rezerwy. – Ta rezerwa, o ile zostałaby wykorzystana w całości, zostanie skompensowana oszczędnościami po ośmiu miesiącach – zapowiedział Sławomir Sikora, prezes Handlowego.

Jeśli nie daje się zwiększać przychodów, banki ograniczają koszty

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • EGREGOR(2013-01-30 11:48) Odpowiedz 00

    dziwię się czemu banki nie obniżą stopy procentowej ...polska i europa w kryzysie czyli PODSTAWOWE PRAWO EKONOMI ZDROWEJ MÓWI -POPYT ROŚNIE CENY ROSNĄ POPYT MALEJE CENY MALEJĄ ...GOSPODARKA POWINNA PÓJŚĆ W KIERUNKU OBROTU A NIE LICHWIARSKIEGO ZYSKU CZEGO MAMY DOWÓD ..TYLKO POGRATULOWAĆ BETONOWYM GŁOWOM ..

  • typX(2012-05-21 14:17) Odpowiedz 00

    HaHa- polskie banki???
    Czekam aż całkiem padną ci lichwiarze, krętacze i naciągacze.
    Banki bez kredytów nie istnieją a te głupie w Polsce KNF ograniczył ich działalność imię ochrony obcych instytucji finansowych, ciągnących z Polaków kasę.
    Jak to wszytko walnie to wreszcie CHF będzie po 1,8zł.

  • Bankowy Intruz(2012-05-21 19:26) Odpowiedz 00

    Przecież z reklam telewizyjnych wynika jasno, że banki przestały już zajmować się tym, czym powinny, szczególnie klientami. W TV mowią jasno, że kredytów nie udzielają tylko je "sprzedają". Jaka jajka od kur wiejskich, te od babek przy ul. Jurowieckiej.
    Kilka dni temu, gdy zmuszony byłem odwiedzić wyjątkowo duży, w kategorii rozmiaru powierzchni, bank PKO SA w Białymstoku przy ul. Piłsudskiego, w centrum tego miasta, okazało się, że wszystkie 3 kasy są nieczynne, a jakaś zastępcza panienka, która mnie załatwiała wyjaśniła, że wyłącznie z tego powodu, że kolejka niewąska stoi to nic się jeszcze nie dzieje, że wszystko jest w porządku.

  • baca(2012-05-21 13:51) Odpowiedz 00

    To wszystko... coraz bardziej przyPOmina "Misia" Stanisława Barei

    "- Co jest?!
    - Nic, panie kierowniku! Oczko mu się odlepiło. Temu misiu. "

  • ola(2012-05-21 17:39) Odpowiedz 00

    Prawda jest taka, że dostanie kredytu graniczy z cudem. Ja już od jakiegoś czasu szukam oferty dal mojej rodziny ale idzie mi to jak krew z nosa. Czy są jeszcze banki, które po ludzku podchodzą do klienta?

  • Teresa(2012-05-22 07:18) Odpowiedz 00

    To dlaczego prezesi banków wydają setki tysięcy na głupie reklamy ?
    Zaś z kredytobiorcy zdzierają ile się da. Sami się zadławią tym co sobie zgotowali !!!

  • jola(2012-05-22 16:21) Odpowiedz 00

    też mam problem z kredytem i czekam aż się sytuacja zmieni bo to co się dzieje teraz to jakaś porażka.niby chcą zarabiać ale kredytów nie dają. czy jest jakiś normalny bank jeszcze?, który faktycznie udziela kredytów?

  • dom(2012-05-28 02:04) Odpowiedz 00

    Macie ciula z IMF to sie cieszcie. H u j a bym udusil; s.p. Skrzypka nie wskrzesimy, ale h u j a z NBP osobisicie golymi rekami bym uduisil.

    BIS Czar

  • drwal(2012-05-26 13:06) Odpowiedz 00

    do4 -Tytuł art. POwinien brzmieć -

    Byłe Polskie banki w trudnej sytuacji.

  • BIS Czar(2012-05-28 02:03) Odpowiedz 00

    Macie ciula z IMF to sie cieszcie. H u j a bym udusil; s.p. Skrzypka nie wskrzesimy, ale h u j a z NBP osobisicie golymi rekami bym udusil.

  • gg(2012-05-28 07:53) Odpowiedz 00

    Prawda jest taka że Pan Skrzypek to był specjalistą ale z zakresu ... BETONU SPRĘŻONEGO.
    Jego wypowiedzi w RPP były niestety żenujące (pomijam to ze za dużo nie otwierał ust).

    Ktoś kto sie wypowiada że Pan Skrzypek to był specjalistą - odesłałbym do liceum ekonomicznego - bo na studia za późno.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama