Ale nadal pod względem wartości prezentów Dzień Dziecka wypada blado w porównaniu ze świętami Bożego Narodzenia. Podczas tych minionych średnia wartość prezentów dla jednego dziecka wynosiła 150 – 200 zł, a wydatki rodziców na ten cel zbliżyły się do 2 mld zł.

– Rosnące wydatki mają związek przede wszystkim ze zmieniającą się modą na zabawki. Młodzież oczekuje dziś elektronicznych gadżetów, jak tablety czy konsole do gier, które kosztują setki, a czasami tysiące złotych – tłumaczy Wioletta Batóg z Media Saturn Holding Polska.

Wśród tegorocznych hitów na Dzień Dziecka sprzedawcy sklepów wymieniają gry o tematyce piłkarskiej, co wiąże się z Euro 2012, które rozpocznie się dokładnie tydzień po dziecięcym święcie. Piłkarska gra na konsole kosztuje 80 – 160 zł.

Mistrzostwa nie są jednak w stanie osłabić mody na zabawki na licencji, nawiązujące np. do filmów. W zeszłym roku rynek kręcił się wokół „Piratów z Karaibów” i bajki „Auta 2”. W tym roku na hit zapowiadają się gadżety nawiązujące do filmu „The Avengers” o losach superbohaterów znanych dzieciom z komiksów.

Bez względu na panujące mody ciągle dużą popularnością cieszą się renomowane, kultowe wręcz zabawki, takie jak klocki Lego czy lalki Barbie. Ale coraz częściej rodzice pytają o zabawki z elementem edukacyjnym. – Dużym zainteresowaniem cieszą się gry planszowe i książki. Bestsellerem w tym roku są dwie części „Poczytaj mi, Mamo” oraz planszówka „Pan tu nie stał” nawiązująca do czasów PRL-u – tłumaczy Agata Cupriak z Merlin.pl. Ta ostatnia to doskonały prezent nie tylko dla dzieci, lecz także dla tych, którzy dziećmi byli 20 – 30 lat temu.