Likwidacja jednogroszówek podniesie ceny żywności

autor: Patrycja Otto08.05.2012, 07:00; Aktualizacja: 08.05.2012, 12:42
Najbardziej radykalny wariant rozważany przez bank centralny to wycofanie z obrotu monet o niskich nominałach.

Najbardziej radykalny wariant rozważany przez bank centralny to wycofanie z obrotu monet o niskich nominałach.źródło: ShutterStock

Chleb za 2,99 zł, mleko za 1,99 zł czy baton za 99 groszy. Takie ceny już niedługo mogą zniknąć z polskich sklepów.

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Komentarze (32)

  • wewewe(2012-05-08 07:35) Zgłoś naruszenie 00

    w sumie wariant radykalny czyli pozbycie się 1-2-5 groszówek byłby bardzo fajny... w Czechach tak jest (na poczatku się trochę zdziwiłem) i nawet praktyczne to jest, zwłaszcza w przypadku konieczności dźwigania kilogramów groszówek.

    Odpowiedz
  • a(2012-05-08 08:02) Zgłoś naruszenie 00

    Dokładnie, podobnie w Szwecji:ceny są w koronach i setnych częściach koron(ore) mimo, że najniższy nominał to 25 ore, ale np. robiąc większe zakupy zaokragla się-raz wyjdzie, że zapłacimy mniej raz że więcej, stąd nie wiem skąd klient miałby stracić? Wycofać 1 i 2 a za jakichś czas 5 groszówki i zaokrąglać do 10 groszy. Mniej kosztów NBP, liczenia, magazynowania itd. w samych sklepach.

    Odpowiedz
  • nina(2012-05-08 08:17) Zgłoś naruszenie 00

    Przecież to nic nie da. Mięso albo warzywa waży się przecież i często wychodzi na wadze np. 12.23 gr to jak to zapłaci jak nie będzie mieć groszówek. Śmieszne...

    Odpowiedz
  • kz(2012-05-08 08:37) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem za zaokrągleniem cen. Ludzie często robiąc zakupy przeżywają szok przy kasie, gdyż dla nich cena 2,99 to 2 a nie 3 zł. A tak szybciej sobie policzą i 2 razy zastanowią się zanim kupią jakąś niepotrzebną im rzecz.

    Odpowiedz
  • t105n(2012-05-08 08:41) Zgłoś naruszenie 00

    W Szwecji zaokrąglenia są tylko przy płatnościach gotówką. Jeśli płaci się kartą, to nadal z dokładnością do 1 ore.

    Odpowiedz
  • a(2012-05-08 09:02) Zgłoś naruszenie 00

    No tak, przecież płacąc kartą nadal będą rozliczać co do grosza, natomiast płacąc gotówką np. wycofując 1,2 i 5 groszówki zaokrąglamy do 10- jeśli wyjdzie mi za kilka rzeczy do zapłacenia 8,24 to daję 8,20 a jeśli 9,36 to zapłacę 9,40- raz zyskam , raz stracę stąd statystycznie powinno się wyrównać i nie wiem dlaczego dziennikarze piszą o zwiększonych wydatkach. Dla dokładnych opłacać się będzie płacić kartą :D

    Podawali gdzieś, że na 12 mld monet w Polsce 4,4 mld to 1 groszówki(łączna wartość to 44 mln zł), koło 2 mld to 2 groszówki i koło 1,5 mld 5 groszówki-brakuje bo ludzie zbierają je, rosną koszty wybicia i pora wycofać. NBP może wycofać bo od końca 2010 minął obowiązek wymiany starych złotych sprzed denominacji(minimalna kwota 1 grosz i stąd nie mogli nic zrobić). Zebranie monet nie stanowiłoby problemu-na pewno NBP by bezpłatnie wymieniał czy byłyby zbiórki społeczne w stylu ,,góra grosza".

    Odpowiedz
  • flota(2012-05-08 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    Nina, dobrze byłoby gdyby zaokrąglano do 00 (zer) 12,23 = 12,20, 12,26 = 12,30, tzn 1,2,5 groszówki byłyby niepotrzebne.

    Odpowiedz
  • kia(2012-05-08 10:34) Zgłoś naruszenie 00

    wszystko w gore tylko zarobki w dol

    Odpowiedz
  • keszet(2012-05-08 10:34) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiście, że z tymi groszówkami to nonsens. Najniższą praktycznie monetą obiegową powinno być 5 gr., co nie wyklucza istnienia 1 i 2 groszówek. Nie dotyczyłoby to także cen. Kasy powinny automatycznie zaokrąglać końcówki 2-groszowe w dół, a 3-groszowe w górę. Statystycznie nikt by nie poniósł ani strat ani zysków z tego powodu, a oszczędności dla państwa byłyby istotne. Koszt produkcji 1 i 2 groszówek jest znacznie wyższy niż nominał. Zresztą to dotyczy tylko obrotu gotównowego, który ciągle się zmniejsza na korzyść kart płatniczych.

    Odpowiedz
  • Was ist los?(2012-05-08 11:34) Zgłoś naruszenie 00

    A ja zamiast likwidować miedziaki wprowadziłbym monetę 99 groszy.

    Odpowiedz
  • baś(2012-05-08 12:18) Zgłoś naruszenie 00

    nareszcie- może znikną te głupie ceny z końcówką -99,albo raczej ceny dla "pozytywnie myślących'. Jest prosty rachunek ekonomiczny,nad czym się tu zastanawiać? nie pochlastam się dlatego,że stracę 10 groszy na miesiąc...propozycja zaokrąglania do 00 jest b.dobra, nikt nie zbiednieje z powodu paru groszy, teraz nawet bułka czy jajko oscyluje ok,1 zl, więc na co czekać? chyba nie na referendum?

    Odpowiedz
  • junak(2012-05-08 12:24) Zgłoś naruszenie 00

    super pomysł

    Odpowiedz
  • filozof(2012-05-08 13:35) Zgłoś naruszenie 00

    A dlaczego nie ma papierowych 500 i 1000 zł?? Bo ktoś dostałby na wypłatę jeden banknot??? Przy zakupie droższych rzeczy trzeba nosić kupę kasy a nie jak w euro np. jeden banknot

    Odpowiedz
  • ola(2012-05-08 15:11) Zgłoś naruszenie 00

    Moim zdaniem ceny nie powinny się zmieniać tylko powinny być zaokrąglane tak jak funkcjonuje to w Skandynawii. Wtedy nikt o nic nie będzie się martwił i będzie mógł oszczędzać tak jak robi to teraz.

    Odpowiedz
  • Warka(2012-05-08 15:23) Zgłoś naruszenie 00

    Na kilogram 1 groszowych monet potrzeba 6zł a material z ktorego sa zrobione (mosiądz) na skupach metali kolorowych warty jest jakieś 12zł

    Odpowiedz
  • ela(2012-05-08 16:21) Zgłoś naruszenie 00

    Do a
    Handlowcy zaokrąglą ceny już na półkcach nie przy kasie . Gdy kupisz wg dawnej ceny np.5 artykułów z końcówką 0,99 gr ,to jesteś w plecy o 0,05 groszy. Przelicz to sobie przez liczbę dni w miesiącu,kiedy zrobisz takie zakupy. Może dla niektórych klientów 1 czy 2 zł więcej na zakupach to jest niewiele,ale dla najbiedniejszych to bochenek chleba. szystko zależy od wielkości kasy,którą się dysponuje.

    Odpowiedz
  • mama(2012-05-08 22:15) Zgłoś naruszenie 00

    Proponuję zrobić akcję - opróżniania skarbonek - zachęcić dzieci do wymienienia pieniędzy w banku dając im przy tym jakiś gadżet w formie notesu, długopisu (banki mają ich na pęczki). Sama daję mojej małej miedziaki do skarbonki więc tym sposobem NBP na pewno by na jakiś czas poprawiło swój byt.

    Odpowiedz
  • a(2012-05-09 09:42) Zgłoś naruszenie 00

    do Ela: ale jak kupię 6 produkty po 99 gorszy mam końcówkę 5.94 i wówczas zapłacę mniej i jestem do przodu. Możemy tak mówić wiele razy, ale sama zobacz na zakupach ile razy masz końcówkę od 1 do 4 groszy a ile od 5 do 9- powinno wyjść tyle samo i zobaczysz,że w całym rozrachunku nic nie stracisz. Wiesz ile trzeba czasu by stracić tą 1 złotówke? W najgorszym wypadku jak wyjdzie końcówka 5 to zaokrąglamy do 10 groszy to tracimy 5 gorszy. Trzeba 20 razy i to w najgorszym wypadku(tracimy 5 gorszy bo a nóż wyjdzie końcówka 9 i tracimy 1 grosz to teoretycznie dopiero po 100 zakupach stracimy 1 złotówkę-no majątek-swoją drogą chleb kosztuje ponad 2 zł. Zatem co najmniej 40 razy trzeba by stracić po 5 groszy by kupić chleb a nie chce mi się wierzyć, że w czasie tych zakupów nie wyjdzie, że zaoszczędzimy. Przecież biedni mogą tak robić zakupy by wypadała im końcówka od 1 do 4 gorszy, wówczas nawet zaoszczędzą na likwidacji najmniejszych nominałów.

    do Warka: dzięki za info na temat cen monet: w obiegu jest 4,4 mld monet. Koszt wybicia włącznie z surowcem to koło 5 groszy, licząc, że wybijają rocznie z 200 mln monet i na każdej traci NBP koło 4 groszy to NBP traci koło 8 mln zł. Do tego 2 groszowe(koło 2 mld łącznie i rocznie powiedzmy 100 mln). Co więcej, wycofane monety można sprzedać na złom: na 6 zł kilogram a na skupie warte 2 razy więcej to licząc w ten sposób 4,4 mld 1gorszówek wartych jest nominalnie 44 mln a na skupie koło 88 mln. Zatem wycofując i złomując monety oraz oszczędzając na wybijaniu monet NBP by zyskał koło 100 mln + pewne oszczędności z 2 groszówek z drugie tyle.

    Odpowiedz
  • guzik(2012-05-09 23:17) Zgłoś naruszenie 00

    Warto podtrzymać tradycję i utrzymać ten nminał. Wydaje się, że najrozsądniej będzie produkować monetę z tańszego materiału np. drewna.

    Odpowiedz
  • Antares(2012-05-11 12:59) Zgłoś naruszenie 00

    Więcej szacunku dla własnych pieniędzy. Dlaczego nikt nie likwiduje 1 eurocenta, to przecież tylko niecałe 5 groszy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama