Z najnowszych danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że przedsiębiorstwa mają ulokowane w bankach ponad 191 mld zł. Kwota ta od wielu miesięcy rośnie – na początku ubiegłego roku była o ponad 21 mld zł mniejsza. Firmy mają pieniądze, ponieważ ich wyniki finansowe są wciąż bardzo dobre, a równocześnie nie decydują się na duże wydatki na inwestycje.

– Większość firm lokuje nadwyżki finansowe w instrumenty ze 100-proc. gwarancją kapitału, tak aby w określonej, krótkiej perspektywie czasowej móc realizować płatności – mówi Michał Kałużny z Deutsche Banku PBC.

Ale standardowe oprocentowanie depozytów dla przedsiębiorstw nie pozwala na ochronę środków przed inflacją, która w marcu wynosiła 3,9 proc. w skali roku, nie mówiąc już o osiąganiu zysków. Z danych zebranych przez nas z 10 banków wynika, że średnie oprocentowanie lokat miesięcznych dla firm wynosi niecałe 2,8 proc. Na nieco wyższe odsetki spółki mogą liczyć zamrażając gotówkę na dłużej.

W przypadku lokat miesięcznych najwyższe odsetki oferuje BOŚ Bank – 3,5 proc. Najwyżej oprocentowane w kategorii depozytów kwartalnych proponuje Bank Millennium – od 3,75 do 4,25 proc. Stawka zależy od wysokości środków. W kategorii lokat o półrocznym okresie zapadalności też wygrywa Millennium z wynikiem maksymalnie 4 proc., ale w tym wypadku po piętach depczą mu Pekao SA oferujący stawkę 3,8 proc. oraz BOŚ – 3,75 proc. Również w produktach rocznych prym wiedzie Millennium z wynikiem maksymalnie 4,25 proc.

We wszystkich kategoriach lokat dla przedsiębiorstw najmniej zyskowną ofertę spośród analizowanych przez nas instytucji ma największy polski detalista – PKO BP. Tu w przypadku depozytów miesięcznych można zyskać od 1,3 do 2,45 proc. rocznie w zależności od wielkości depozytu. Oprocentowanie dla produktów trzymiesięcznych, półrocznych i rocznych wynosi odpowiednio: 1,3 proc., 1,35 proc. i 1,4 proc.

Specyficzna jest oferta ING Banku Śląskiego. Większość przedsiębiorstw w tej instytucji nie może założyć lokaty na krócej niż pół roku. Na okresy krótsze depozyty terminowe proponowane są tylko największym. Mniejsze firmy mają dostęp do rachunku oszczędnościowego OKO.

– Taki rachunek pozwala na dopłatę środków w dowolnym momencie, a co najważniejsze klient nie deklaruje okresu inwestycji i zawsze ma możliwość skorzystania z tych środków bez utraty już naliczonego oprocentowania – mówi Ewa Szerszeń z ING BSK. Obecnie gwarantowane przez bank odsetki wynoszą 3,5 proc. dla kwot poniżej 100 tys. zł i 3,75 proc. dla wyższych kwot.

Ofertę konta oszczędnościowego dla przedsiębiorstw mają też inne banki, ale z niższymi niż w ING BSK odsetkami. Na przykład w Deutsche Banku jest to 3 proc.

Przedstawiciele większości banków zaznaczają, że firmy mają możliwość negocjacji oprocentowania lokat. Na przykład Millennium i Pekao SA deklarują, że dysponując już 25 tys. zł, można potargować się o oprocentowanie. W większości banków minimalne kwoty są jednak wyższe, wynoszą co najmniej 50 lub 100 tys. zł. Duże szanse na wynegocjowanie wysokiego oprocentowania mają klienci mający rachunek bieżący lub korzystający z innych usług instytucji oferującej lokatę. Na mocnej pozycji stoją też przedsiębiorstwa, które zadeklarują transfer funduszy z lokaty w innym banku.