Spółka ocenia w tej chwili, jaki wpływ tzw. secondary listing w Warszawie miałoby na notowania Atrium w Wiedniu i Amsterdamie. Lavine nie sprecyzowała jednak, kiedy decyzja w sprawie pojawienia się jej firmy na GPW zostałaby podjęta – relacjonuje agencja Bloomberg. 

Polskie fundusze emerytalne nie mogą na razie inwestować więcej niż 5 proc. swoich aktywów za granicą. Fakt ten – podkreśla Bloomberg – skłonił takie firmy, jak czeski koncern energetyczny CEZ, węgierską grupę naftową Mol i włoski bank UniCredit do wtórnego debiutu także na polskiej giełdzie. Na GPW są również obecni deweloperzy Warimpex Finanz- und Beteiligungs z Niemiec i Plaza Center z Holandii, natomiast austriacka firma Immoeast wycofała się z emisji akcji w Warszawie ze względu na fuzję z inną austriacką spółką Immofinanz.

Bloomberg przypomina, że GPW jest najszybciej rozwijającą się giełdą w regionie i zanotowała w zeszłym roku najwięcej debiutów w Europie . Pierwotną emisję akcji w Warszawie przeprowadziło w 2011 roku aż 189 spółek, czyli więcej niż łączne debiuty na wszystkich europejskich giełdach. Na rynkach wschodzących Polskę wyprzedziły jedynie Chiny. Ale w Warszawie przeciętny debiut był wart 16 mln dolarów, podczas gdy w Europie Zachodniej sięgał kwoty 252 mln dolarów.

Atrium podało dzisiaj, że jego zysk netto za rok ubiegły wzrósł o 29 proc. do kwoty 143,3 mln euro w związku z czym firma planuje wypłatę dywidendy w granicach 14-17 eurocentów. Atrium, które ma siedzibę na wyspie Jersey i jest kontrolowane przez firmy Gazit Globe i CPI CEE Management, zrealizowało w zeszłym roku akwizycje w Polsce i Czechach. Teraz planuje kolejne przejęcia, w tym także na Słowacji – powiedziała Rachel Lavine.