Wczoraj Marek Woszczyk, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, poinformował, że najpóźniej w przyszłym tygodniu ostatecznie zatwierdzi wniosek taryfowy złożony przez spółkę. PGNiG o podwyżkę stara się od października ubiegłego roku.

To jeden z najdłuższych procesów taryfowych w historii. URE konsekwentnie odrzucał wnioski koncernu. Początkowo PGNiG domagało się blisko 20-proc. podwyżki cen surowca. Ostatecznie spółka ograniczyła swoje żądania.

Szacuje się, że podwyżka dla klientów indywidualnych będzie najprawdopodobniej jednocyfrowa. PGNiG nie zdradza, o jaki wzrost cen się ubiega, ale zdaniem analityków może chodzić o 8 – 9 proc. Według Marka Woszczyka nowa taryfa może zacząć obowiązywać od 1 kwietnia.

md