Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak wysłał wczoraj list do prezesów banków i firm ubezpieczeniowych, w którym wprawdzie pozytywnie ocenia samo zjawisko sprzedaży ubezpieczeń przez banki, np. polis na życie dla spłacających kredyty hipoteczne, jednak wskazuje również na wiele nieprawidłowości towarzyszących bancassurance.

Pierwsza: łączenie funkcji ubezpieczającego i pośrednika ubezpieczeniowego. W praktyce wygląda to tak, że bank występuje jako strona umowy, a jednocześnie pobiera prowizję z tytułu sprzedaży ubezpieczenia. Rodzi to konflikt interesów, bo bank jest beneficjentem ewentualnego odszkodowania, a jednocześnie działa w interesie towarzystwa.

pieniądze

pieniądze

źródło: ShutterStock

Przewodniczący KNF podkreśla też, iż banki często stosują w umowach zapisy, które nie pozwalają ubezpieczonym kredytobiorcom lub ich spadkobiercom dochodzić wypłaty odszkodowania bezpośrednio u ubezpieczyciela. – Wyłącznie od uznania banku zależy, czy będzie on dochodził roszczeń od zakładu ubezpieczeń – napisał Andrzej Jakubiak. Dodał, że pogłębia to konflikt interesów, bo częste są takie sytuacje, gdy prowizja od firmy ubezpieczeniowej dla banku z tytułu sprzedaży polis uzależniona jest od szkodowości. Innymi słowy bank zarobi więcej, jeżeli towarzystwo będzie musiało wypłacić mniej odszkodowań.

– W efekcie bank nie tylko nie ma zachęty do korzystania z zabezpieczenia ustanowionego w formie ubezpieczenia, ale wręcz w jego interesie jest rezygnacja z takiej formy zaspokojenia swoich roszczeń – pisze przewodniczący KNF. Prowadzi to do sytuacji, w której osoby ubezpieczone finansowały ochronę ubezpieczeniową, z której nie mogły skorzystać.

Zdaniem Jakubiaka rozwiązaniem będzie rozdzielenie dwóch funkcji pełnionych obecnie przez banki, a więc ubezpieczającego oraz pośrednika w sprzedaży polis. Jak nadzór chce to osiągnąć? Ma temu służyć m.in. wprowadzenie obowiązku informowania klientów przez banki, jaka część składek ubezpieczeniowych płaconych w ramach bancassurance to prowizja należna bankowi. KNF rozważa, czy wprowadzić odpowiedni zapis w tej sprawie do którejś z ustaw.

Komisja będzie też zmierzała do zmiany prawa, która wyeliminuje stosowanie w umowach zapisów uniemożliwiających ubezpieczonym dochodzenie roszczeń bezpośrednio w firmie ubezpieczeniowej.

Ponadto nadzór chce wprowadzić gwarancję swobody wyboru firmy ubezpieczeniowej, gdy bank wymaga kupna polisy towarzyszącej sprzedaży, np. kredytu. Szef KNF oczekuje, że do końca marca banki oraz towarzystwa prześlą harmonogram wyeliminowania nieprawidłowości towarzyszących bancassurance.