W ubiegłym roku ceny polis od domów i mieszkań wzrosły średnio o 15 – 20 proc. W tym roku towarzystwa nie planują podwyżek, ale zastrzegają, że o wszystkim zdecyduje pogoda i zagrożenie powodziowe.

– Na bieżąco analizujemy sytuację w poszczególnych regionach czy też segmentach rynku pod kątem wpływu na ryzyko ubezpieczeniowe lub poziom szkodowości – mówi Przemysław Makaro, dyrektor biura rozwoju produktów majątkowych i osobowych Warty.

Dziś to ryzyko dotyczy głównie możliwości wystąpienia powodzi i szkód, jakie mogą one wywołać. – Nie można wykluczyć konieczności wprowadzenia zmian taryfowych – wyjaśnia Marzena Michalska z departamentu mieszkań i małego biznesu Allianz.

Za ubezpieczenie mieszkania o wartości 350 tys. zł, które będzie chronić nieruchomość na wypadek zdarzenia losowego, trzeba zapłacić od 100 do 280 zł. – W przypadku polisy dla domu o wartości 600 tys. składka będzie ok. 2,5 razy większa – mówi Krzysztof Ambroziak, analityk ubezpieczeniowy w Inseco.pl.

W 2011 r. polisy od mieszkań i domów zdrożały o 15 – 20 proc.

Oczywiście ceny kształtują się różnie w zależności od ubezpieczyciela. W Warcie za ubezpieczenie domu o wartości 200 tys. zł trzeba zapłacić ok. 200 zł. W Allianz składka naliczana jest od 1 do 2 promili sumy ubezpieczeniowej, nie mniej jednak niż 100 zł. Dodatkowo klient może uzyskać do 50 proc. zniżki.

Na wysokość ceny polis wpływa m.in. to, gdzie położony jest budynek. I tak polisa dla domu stojącego nieopodal rzeki z reguły będzie droższa. Tu też pojawiają się różnice w zależności od ubezpieczyciela. Warta w ocenie składki bierze pod uwagę zagrożenie powodziowe w gminie. Koszt ubezpieczenia może być więc identyczny dla całej miejscowości, nawet jeśli ryzyko podtopień nie dotyczy konkretnej posiadłości. Inaczej jest w Allianzie, gdzie wysokość składki nie jest uzależniona od położenia nieruchomości.

Wysokość polisy zależy również od występowania powodzi w przeszłości. Za ubezpieczenie w Allianzie zapłacimy więcej, jeżeli żywioł wystąpił częściej niż dwa razy w ciągu 10 ostatnich lat. Aviva bierze pod uwagę dane z 20 lat.

Liczba ubezpieczeń szkód spowodowanych żywiołami w nieruchomościach posiadanych przez osoby fizyczne przez trzy kwartały ub.r. wyniosła 7,1 mln. To ok. 3-proc. spadek w porównaniu z 2010 r. Wzrosła natomiast wartość składek przypisanych brutto – z 1,03 mld zł we wrześniu 2010 r. do 1,09 mld zł w roku ubiegłym.