W ciągu pięciu lat popyt na olej napędowy w Polsce wzrósł o ponad 50 proc. Tempa nie spowolniły nawet rosnące ceny.
Publikacja: 15 lutego 2012, 07:18 Aktualizacja: 15 lutego 2012, 10:05
źródło: DGP
Diesel napędza polski rynek paliw
Dynamika, z jaką rozwija się nasz rynek diesla, to ewenement na skalę europejską. W IV kw. 2011 r. popyt na to paliwo w Polsce wzrósł rok do roku o 5 proc. W Niemczech zużycie zwiększyło się o 1 proc., a w innych krajach UE utrzymało się na dotychczasowym poziomie (np. w Czechach) lub spadło (np. na Litwie). – Generalnie w Europie panuje tendencja odwrotna niż w Polsce. Tam rynki diesla się kurczą, u nas potencjał do wzrostu jest wciąż duży – mówi Krzysztof Romaniuk, dyrektor ds. analiz w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego.
Od 2006 r. zużycie ON w naszym kraju wzrosło o ponad 50 proc. W całym 2011 r. Polacy zatankowali nawet o 8 proc. więcej diesla niż rok wcześniej. Nie przestraszyły ich wysokie ceny na stacjach ani to, że olej napędowy zrównał się cenowo z tradycyjnie droższą benzyną. Powód? – Cała nasza gospodarka funkcjonuje na dieslu. To paliwo zużywane jest w transporcie drogowym – jeżdżą na nim ciężarówki, floty firmowe, ale i kolej – wyjaśnia Krzysztof Romaniuk.
A w zeszłym roku Polska gospodarka mocno się rozwija – PKB rósł o ponad 4 proc. W tym roku – według szacunków ekonomistów – może przekroczyć 3 proc. Według POPiHN nie ma powodu, by w tej sytuacji rosnący popyt na ON miał wyhamować w tym roku; i to pomimo że na skutek podwyżki akcyzy ceny diesla przegoniły ceny benzyny. Sławomir Jędrzejczyk, wiceprezes PKN Orlen, przyznał w ubiegłym tygodniu, że pierwsze dane sprzedażowe za styczeń potwierdzają rosnące zainteresowanie olejem napędowym.
Według PKN Orlen w styczniu zainteresowanie olejem napędowym dalej rosło
Drogie paliwa skutecznie zniechęciły natomiast kierowców samochodów osobowych do tankowania. Główni nabywcy benzyny i autogazu w 2011 r. zmniejszyli zakupy. Popyt na benzynę i LPG spadł – według różnych źródeł – od 1 do nawet 5 proc. Trend ten w tym roku utrzyma się, a zdaniem POPiHN może się nawet pogłębić.
Analitycy twierdzą, że kierowcy, po tym jak w minionym roku ceny przekroczyły barierę 5 zł za litr, ograniczyli zakupy. Na początku 2011 r. koncerny, by sprawdzić zachowanie klientów, na próbę podwyższyły ceny powyżej tej granicy. Sprzedaż padła. Szybko więc obniżyły ceny i zmniejszyły marże. W połowie roku nie miały już wyjścia i na skutek rosnących notowań ropy naftowej przekroczyły ten próg. Od nowego roku benzyna znów zdrożała. – Nic dziwnego, że przekłada się to na gorsze wyniki sprzedaży – twierdzi Krzysztof Romaniuk.
Przykład? Zysk operacyjny Orlenu w segmencie detalicznym spadł rok do roku o 47 proc. Przedstawiciele koncernu podkreślają jednak, że sprzedaż paliw pod względem ilościowym wzrosła i to prawie o 10 proc. w IV kw. 2011 r., a spadek pod względem wartościowym to efekt niskich marż.
– Gramy marżą, aby zaktywizować rynek. To skuteczna polityka, którą będziemy dalej stosowali – podkreśla Jacek Krawiec, prezes Orlenu. Dzięki niej koncern zwiększył w minionym roku swoje udziały rynkowe o 1,5 proc. do prawie 33 proc.
Spada również rodzimy rynek autogazu. W 2011 r. popyt na tradycyjnie tańszy od benzyny LPG zmniejszył się o 5 – 6 proc.
Samochody diesla wciąż atrakcyjne
Choć od początku tego roku olej napędowy zdrożał o ponad 1/5, nie widać panicznej ucieczki od diesli. Co prawda, sprzedaż takich pojazdów w styczniu 2012 r. w porównaniu z początkiem 2011 r. nieznacznie spadła, jednak trudno mówić o końcu ery diesla. Z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów wynika, iż udział aut z silnikiem wysokoprężnym wśród kupionych nowych samochodów spadł z 45,5 proc. do 39,5 proc. W przypadku używanych aut ten spadek był jeszcze mniejszy. W 2010 r. diesle stanowiły 62 proc. kupowanych pojazdów, a w 2011 r. – 58,2 proc. Nowy samochód z silnikiem Diesla wciąż jest znacznie droższy od benzynowego odpowiednika. W przypadku Skody Octavii o 13 tys. zł, czyli o ponad 20 proc.
1: Leon z IP: 89.238.42.* (2012-02-15 08:58)
Poczekajcie do wiosny, rowerem będę do pracy jeździł. Powodzenia życzę.
2: @ z IP: 80.55.246.* (2012-02-15 11:24)
Leon ma racje, teraz jest zimno więc wole zapłacić za drogie paliwo niź marznąć na przystanku ale nie długo zrobi się ciepło :)
3: Przemek z IP: 31.174.101.* (2012-02-15 11:35)
ja to samo jak tylko zrobi się choć trochę ciepło będę śmigał na rowerku ... i tak do późnej jesieni.
Później trzeba będzie pomyśleć o sprzedaży auta i komunikacji miejskiej.
Jeśli chodzi o rosnącą akcyzę na papierosy i alkohol, to palenie rzuciłem definitywnie a alkohol pije sporadycznie.
Jak to śpiewa Kazik Staszewski jestem "bezideowcem świadomie uszczuplającym dochody państwa" :-)
PS.
tusk... nie chodzę na wybory ale na najbliższe pójde obys jak najszybciej znikł z życia tego kraju.
4: Arek z IP: 83.14.44.* (2012-02-15 11:57)
ja się przesiadam na skuter z auta zamontowanym LPG i co miesiąc 100zł taniej niż na LPG, a spala 9l/100km, nie palę i nie piję wódki raz na miesiąc piwko.
Zarabiam 1500brutto na 4 osoby. Do pracy 25km w jedną stronę.
5: czarnoTOwidze z IP: 199.67.203.* (2012-02-15 12:07)
Ja niestety muszę wozić dzieci do pzredszkola więc rowery i skutery odpadają, ale stary dobry diesel na rzepaku pojedzie ;)
6: Jak nie szkodzi to przyładować 200% podwyżki z IP: 82.139.160.* (2012-02-15 15:04)
Tak być nie może żeby im tym dieslowcom podwyżki cen ropy były nie straszne.
Panie Ministrze Finansów - sami sie proszą...Działaj Pan.
7: janek-benzyniarz z IP: 83.29.63.* (2012-02-15 16:04)
To jest takie magiczne myślenie, że diesel "mało pali", ale jak się policzy wszystkie koszty, tzn. większa cena auta, droższe przeglądy, ubezpieczenie i naprawy to okazuje się, że nawet przy dużych przebiegach należałoby poważnie zastanowić się nad zakupem benzyniaka. Chociaż: można też kupić diesla z pobudek pozaekonomicznych, bo ktoś np. lubi wysoki moment obrotowy, ale jeśli to prawda co wypisują o tym całym filtrze cząstek stałych, to ja dziękuję za diesla! Przede wszystkim chcę mieć auto bezawaryjne i święty spokój, a nie martwić się, kiedy się włączy regeneracja filtra żeby jej nie przerwać (bo przerywanie jak wiadomo... jest niezdrowe!...) Ale dieslowców się nie przekona, zwłaszcza jak duża bryka, to musi być diesel! (Mało pali!...) A ja mówię, że jak samochód osobowy, to... tylko benzyna!
8: hubert z IP: 83.5.82.* (2012-02-15 18:12)
A ja mam diselka, 1.4 tdi. Spalanie 4.5 - 5.5. I wiem że przejadę nic więcej i taniej niż benzynką tańszą w zakupie o 20%. A jeżdżę dużo... :)P
9: PRZEPRASZAM TUSKA, ŻE ŻYJĘ z IP: 83.21.207.* (2012-02-15 20:09)
.
10: ddddssss z IP: 31.175.184.* (2012-02-16 06:27)
Hehehe Ja również dołączam się do przeprosin ... PANIE TUSK : PRZEPRASZAM ŻE KUPUJĘ TAK TANIE PALIWO...

PKP IC, OLT Express, Eurolot i PolskiBus.com walczą o kibiców. Już brakuje najtańszych biletów lotniczych. Lada dzień zacznie się szturm na kolej.








