Polska jest gotowa po raz drugi zawetować plany redukcji CO2 w UE. W zamian KE zapewne uderzy po kieszeni nasze firmy energetyczne, które mogą stracić kilka mld zł - stwierdza "Gazeta Wyborcza".
Publikacja: 11 lutego 2012, 13:16 Aktualizacja: 11 lutego 2012, 13:44
Chodzi o plan przewidujący, że do 2050 r. państwa UE zredukują emisje CO2 o 80 proc. Choć nie ma żadnego znaczenia prawnego, na jego podstawie mogłyby powstawać projekty dyrektyw.
Dlatego w 2011 r. już raz go zawetowaliśmy i - według nieoficjalnych informacji - jesteśmy gotowi zrobić to po raz drugi. "To jest dobry moment, żeby zakwestionować politykę klimatyczną UE, bo z powodu kryzysu rządy nie przywiązują do niej takiej wagi. Mają ważniejsze problemy" - mówi wysoki rangą urzędnik jednego z ministerstw.
1: Grecy spalcie Greenpeace z IP: 80.55.85.* (2012-02-11 15:38)
I dobrze mogą zawetować nawet 3 razy. Ważne jest, żeby te durne pomysły tych eurokomuchów zostały nie zrealizowane, bo EU coraz bardziej się przez to pogrąża. Ci opętani eko-ideologią szaleńcy odpowiadają za kryzys w EU, a ich reformy kończą się tylko podwyżką cen energii, spadkiem konkurencyjności europejskich przedsiębiorstw i wzrostem bezrobocia.
2: Polacy bierzcie przykład z Greków! z IP: 94.251.176.* (2012-02-11 23:20)
Polacy spalcie traktat akcesyjny UE , a popioły wrzućcie do wc!

PKP IC, OLT Express, Eurolot i PolskiBus.com walczą o kibiców. Już brakuje najtańszych biletów lotniczych. Lada dzień zacznie się szturm na kolej.








