zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Euro 2012 – finansowy faul czy hat-trick

skomentuj

Organizacja Euro 2012 będzie kosztowała 200 mln zł. Albo 100 mld zł. Zależy, kto i jak liczy wydatki. Równie trudne do oszacowania są zyski z imprezy – mogą wynieść 500 mln albo 36 mld zł. Pewne jest jedno – od 20 lat żadne państwo nie zarobiło na organizacji masowej imprezy sportowej.

Publikacja: 10 lutego 2012, 15:00

Euro 2012

źródło: ShutterStock
Euro 2012

 „Euro 2012 wypromuje nas i da nam zarobić” – twierdzą optymiści. „Najemy się wstydu i nie wzbogacimy się nawet o złotówkę” – przestrzegają pesymiści. Paradoksalnie w tym sporze toczącym się od 18 kwietnia 2007 r. (tego dnia Komitet Wykonawczy UEFA wybrał na organizatorów Euro 2012 Polskę i Ukrainę) obie strony mają rację. W całej sprawie przyjęły bowiem zupełnie różne punkty widzenia.

Ile dokładnie kosztuje Euro 2012? Tej informacji nie znajdziemy w żadnym biuletynie statystycznym, w żadnych dokumentach rządowych ani ustawach budżetowych. To wzbudziło niepokój samej Najwyższej Izby Kontroli, która już trzy lata temu alarmowała, że polskie władze nie opracowały ani szczegółowego harmonogramu prac przygotowawczych do Euro, ani nie przeprowadziły dokładnego kosztorysu imprezy.

Żeby wyliczyć koszty bezpośrednie (związane głównie z logistyką), jakie pociągnie za sobą impreza (zapewnienie kibicom bezpieczeństwa, opieki zdrowotnej, transportu etc.), trzeba pytać bezpośrednio u źródła, czyli w urzędach miast, w których rozegrane zostaną mecze piłkarskie finałów. Jak wyliczył DGP – Warszawa, Wrocław, Poznań i Gdańsk wydadzą łącznie niecałe 100 mln zł.

Najbardziej skrupulatnie podeszła do tematu stolica. – Ponad 17 mln zł wydamy na transport i komunikację, 2 mln na zapewnienie bezpieczeństwa i porządku, prawie 5 mln na właściwą opiekę zdrowotną dla kibiców – wylicza Andrzej Cudak, p.o. dyrektora Sekretariatu ds. Euro 2012 w stołecznym ratuszu. Dodaje, że do całkowitej sumy doliczyć należy także 10 mln zł, które miasto przeznaczy na zapewnienie bezpieczeństwa w tzw. strefie kibica. Podsumowując – organizacja pięciu meczów w ramach turnieju będzie kosztowała Warszawę około 34 mln zł.

Nieco mniej wydadzą na logistykę pozostałe polskie miasta, w których odbędą się piłkarskie spotkania podczas Euro. – Całość kosztów związanych z mistrzostwami szacujemy na 20 mln zł, z czego największą część pochłonie organizacja strefy kibica – mówi Hanna Domagała, dyrektor wrocławskiego Biura ds. Euro 2012. Na podobne wydatki szykuje się Poznań.

Pozostaje jeszcze Gdańsk, ale ten jako jedyny albo jeszcze nie wyliczył, ile dokładnie będzie go kosztowała organizacja imprezy, jakby bał się, że przez to rozsypie się jego tegoroczny budżet, albo postanowił skrzętnie ukrywać swoje kalkulacje. Pomimo kilkukrotnych próśb i ponagleń, zarówno telefonicznych, jak i pisemnych, nikt w tamtejszym urzędzie miasta od miesiąca nie był w stanie rzeczowo odpowiedzieć nam na pytania o koszty dotyczące organizacji turnieju, czyli przede wszystkim: zapewnienie kibicom bezpieczeństwa, dostępu do opieki medycznej i komunikacji publicznej. Można jednak założyć, że Gdańsk będzie musiał przeznaczyć na realizacje tych celów podobną sumę co Wrocław i Poznań, czyli ok. 20 mln zł.

Oprócz miast organizatorów wydatki poniosą także te miasta, w których co prawda nie będą rozgrywane żadne mecze, ale które będą gościły kibiców oraz reprezentacje piłkarskie. Ostrożnie szacując, Kraków, Gdynia oraz Sopot w związku z Euro wydadzą w sumie ok. 10 mln zł.

Do wydatków samych miast należy również doliczyć koszty poniesione przez spółę PL.2012, której głównym zadaniem jest koordynowanie przygotowań do mistrzostw. Jej łączny budżet od momentu powołania w 2007 r. aż do rozpoczęcia imprezy będzie opiewał na prawie 62 mln zł. Za te pieniądze zostały zbudowane m.in. platformy elektroniczne, takie jak Polish Pass czy Polish Guide, które mają ułatwić zagranicznym kibicom poruszanie się po Polsce podczas mistrzostw (m.in. rezerwację miejsc w hotelach czy biletów kolejowych etc.).

Oprócz wydatków miast i spółki PL.2012, do kosztów bezpośrednich organizacji Euro 2012 zaliczyć można również wydatki policji – kilkanaście milionów złotych, m.in. na nadgodziny dla funkcjonariuszy, paliwo do radiowozów, zakwaterowanie i wyżywienie dla policjantów ściąganych do miast organizatorów z innych regionów Polski.

Bezpośrednie wydatki związane z organizacją Euro 2012 zamkną się więc w sumie, która nie powinna przekroczyć 200 mln zł. To niewiele, zważywszy na to, jakich zysków z imprezy spodziewają się organizatorzy.

Komentarze: 3

  • 1: Al z IP: 77.89.84.* (2012-02-10 16:56)

    "...Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi?

    Protokół zniszczenia...

    Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach. ..."

  • 2: POlakgol z IP: 87.204.161.* (2012-02-11 11:20)

    My Polki i Polacy spłacać będziemy długi... a zarobią jak zwykle bankierzy i finansiści oraz oczywiście FIFA, UEFA, PZPN i premie astronomiczne też jak zwykle swoim ludziom wypłacą, bo pensje ludzi z ich grup kierowniczych i Zarządów są takie malutkie ;)

  • 3: trampkarz z IP: 89.229.185.* (2012-02-12 12:29)

    Od kiedy to w Policji są nadgodziny? Czy policjanci o tym wiedzą? Widocznie teraz ich oszukują.
    Wszystko to pic na wodę. Ile by to nie kosztowało to zyska na tym tylko rząd bo będzie miał wejściówki. Głupi wyborca i tak za to zapłaci. W bałaganie lepiej ukryć przekręty. I oto chodzi? Śmiesznym jest fakt, że powołane są do tego różne spółki które tak naprawdę nic nie wiedzą, ale kaskę i prymki golą. A gdzie tak może być tylko w dzikim kraju.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Samolot

Euro 2012: Samoloty pełne, pociągi oblężone

PKP IC, OLT Express, Eurolot i PolskiBus.com walczą o kibiców. Już brakuje najtańszych biletów lotniczych. Lada dzień zacznie się szturm na kolej.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste