zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Radziwiłł: relacja długu do PKB poniżej 54 proc.

skomentuj

Szacujemy, że relacja długu publicznego do PKB w 2011 r. była poniżej 54 proc. - powiedział w piątek na konferencji prasowej wiceminister finansów Dominik Radziwiłł.

Narodowy Bank Polski ustalił w piątkowym fixingu kurs euro na poziomie 4,4168 zł, a dolara na 3,4174 zł. Kursy te służą do obliczenia wielkości polskiego długu publicznego zaciągniętego w walutach. Stanowi on ok. jedną trzecią całości polskiego zadłużenia.

"Szacujemy, że relacja długu publicznego do PKB w 2011 r. była poniżej 54 proc." - powiedział w piątek dziennikarzom Radziwiłł. Dodał, że taki poziom związany jest z poziomem walut, a także z szacowanym wzrostem PKB.

Ministerstwo Finansów założyło w "Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2012-2015", że w 2011 r. relacja długu publicznego do PKB wyniesie 53,7 proc.

Gdyby okazało się, że relacja długu publicznego do PKB przekroczyła poziom 55 proc., konieczne byłoby zrównoważenie budżetu, co wiązałoby się z dotkliwymi oszczędnościami i podwyżkami podatków.

Już w przyszłym roku nastąpiłaby automatyczna podwyżka VAT o jeden punkt procentowy, a 1 lipca 2013 r. miałaby miejsce kolejna podwyżka o następny punkt. Powrót do podstawowej stawki w wysokości 24 proc. nastąpiłby z początkiem 2015 r., a 1 stycznia w 2016 r. przywrócono by obecną stawkę VAT.

Ostatecznie relacja długu do PKB zostanie - według ustawy o finansach publicznych - ogłoszona w formie obwieszczenia ministra finansów do 31 maja 2012 r.

Wiceminister powiedział, że MF nie zmienia prognoz długu publicznego na kolejne lata. "Poziomy długu, które szacowaliśmy na ten rok, są troszeczkę wyższe, ale niewiele niż te, których się spodziewaliśmy. A co do przyszłych lat, to nie ulegają one zmianie" - powiedział.

Wiceminister poinformował, że dług publiczny liczony według unijnej metodologii ESA'95 przekroczy w tym roku 55 proc. PKB.

Radziwiłł pytany był o to, czy resort podtrzymuje prognozę, zgodnie z którą złoty w przyszłym roku ma się umacniać (według strategii zarządzania długiem, na koniec 2012 r. euro ma kosztować 4 zł, a średniorocznie 4,17 zł) i czy będzie to powodowane częstą obecnością BGK i NBP na rynku. Wiceminister powiedział, że prognozy MF są całkowicie realne i "jest to bardzo prawdopodobne, że tak będzie".

"W normalnych czasach można spodziewać się umocnienia, jeżeli (...) dobry będzie rozwój sytuacji w strefie euro" - zaznaczył.

Poinformował ponadto, że projekty dotyczące m.in. zawieszenia automatycznych sankcji w określonych przypadkach, gdy poziom długu przekroczyłby próg ostrożnościowy, powinny być przedłożone Radzie Ministrów w pierwszym kwartale 2012 r. Jego zdaniem zmiana może mieć zastosowanie jeszcze do długu w 2012 r. Radziwiłł zaznaczył, że resort nie planuje natomiast zmiany metodologii liczenia długu publicznego.

Wiceminister poinformował także, że w 2011 r. resort finansów dokonał prefinansowania 18 proc. przyszłorocznych potrzeb pożyczkowych. "Zatem potrzeby pożyczkowe na przyszły rok będą poniżej potrzeb pożyczkowych, jakie mieliśmy w tym roku" - wyjaśnił. Dodał, że na koniec roku resort finansów ma na swoich rachunkach środki walutowe i złotowe w wysokości ok. 30 mld zł, z czego zdecydowaną większość stanowią waluty obce.

Komentarze: 1

  • 1: Matrix z IP: 84.10.38.* (2011-12-30 17:48)

    Jak można pisać takie bzdury od2008 roku nie spłacamy żadnych długów , ciągle tylko pożyczamy na rolowanie ,czyli spłacanie starych długów nowymi oraz dodatkowo pożyczamy na obsługę tego długu i częściowo na pokrycie bieżących potrzeb.na rok 2012 musimy pożyczyć 176,3 mld, z tego 46,2 mld na opłacenie procentów od zaciągniętych kredytów a reszta właśnie na rolowanie starego długu. Czyli nasza gospodarka pracuje na zyski dla świata finansjery i gangu liberałów . Po co to nam jest potrzebne. NARODZIE OBUDŹ SIĘ BO CIĘ ŚWIAT OKRADA, OCZYWIŚCIE POD NADZOREM MFW I JEGO AGENTÓW W POLSCE.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Tankowanie

Ropa jest coraz tańsza, ale ceny paliw na stacjach pozostaną wysokie

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste