Nowa oferta mBanku i Play ruszyła w piątek. Przewiduje, że osoby które założą eKonto w banku, będą mogły przez trzy miesiące za darmo korzystać z internetu w sieci operatora. Potem wymagania rosną – przez następny kwartał klient musi wydać co miesiąc minimum 100 zł, a po pół roku – dodatkowo na konto musi wpływać 1 tys. zł miesięcznie. Jeśli nie, klient zapłaci 35 zł, czyli i tak mniej, niż wynosi abonament za internet mobilny w Play.

Nowe sojusze

– Zdecydowaliśmy się na to rozwiązanie, bo chcemy pozyskać nowych klientów – mówi Krzysztof Olszewski, rzecznik mBanku.

Niedawno bank BZ WBK i Plus GSM także zaprezentowały wspólną usługę. Dzięki kontu Avocado klienci mogą uzyskać zniżkę w abonamencie sieci Plus. Przez pół roku upust wyniesie połowę wartości abonamentu, ale nie więcej niż 60 zł miesięcznie (o ile na rachunek wpływać będzie min. 1 tys. zł), a potem odpis będzie równy 2 proc. kwot zapłaconych za pomocą karty dodawanej do rachunku. Dodatkowo klienci otrzymują aplikację do bankowości mobilnej. Ci, którzy skorzystają z tej formy kontaktu z bankiem, nie zapłacą za transfer danych.

Pieniądze

Pieniądze

źródło: ShutterStock

Specjaliści nie mają wątpliwości – banki dogadują się z telekomami, ponieważ rynki, na których działają te firmy, są już nasycone.

– W tym samym czasie okazało się, że coraz trudniej znaleźć sposób na zwiększenie przychodów – zauważa Michał Macierzyński, szef departamentu innowacji w PKO BP.

Dzięki współpracy z operatorami banki mogą pozyskać nowych klientów. Na przykład mBank obsługuje nieco ponad 3 mln osób, a Play – dwukrotnie więcej. Plus ma ok. 14 mln klientów, a BZ WBK obsługuje 1,7 mln kont.

– Operatorzy komórkowi to dla banków atrakcyjni partnerzy, ponieważ ich bazy klientów są znacznie większe niż w przypadku banków – mówi Macierzyński.

Z kolei operatorzy GSM dzięki kooperacji chcą zwiększyć swój udział w rynku mobilnego internetu. To jedyna część rynku telekomunikacyjnego, która dziś dynamicznie rośnie. A w przyszłości – według ekspertów – właśnie internet dostępny na komórkach czy smartfonach będzie stanowił największą część rynku. Na razie wyniki są całkiem obiecujące. Avocado wystartowało w połowie listopada, a – według BZ WBK – już korzysta z niego kilka tysięcy osób. Dla obu stron wspólne usługi to także sposób na zwiększenie lojalności klientów.

– To bardzo dobry sposób na związanie z bankiem klienta na dłużej. Im więcej ma on produktów, tym mniej chętnie będzie decydował się na przejście do konkurencji – mówi Paweł Majtkowski z Expandera.

To przyszłość

Innym przykładem współpracy banków z telekomami jest karta kredytowa T-Mobile, wydawana we współpracy z Polbankiem (wcześniej była oferowana pod marką Era). Operator ostatnio zaktywizował się w jej sprzedaży. Karta jest standardowa, jako że daje jedynie zwrot 1 proc. wydanych kwot, jednak całkiem możliwe, że dzięki niej T-Mobile zwiększa przychody. Zazwyczaj bowiem firmy, które wspólnie wydają taką kartę, dzielą się opłatami pobieranymi przy transakcjach dokonywanych kartami.

Bardziej tradycyjną współpracę Play ma z ING Bankiem Śląskim. Zestawy do internetu mobilnego w tej sieci są jedną z nagród, którą klient może wykupić za punkty gromadzone w ramach programu lojalnościowego.

Całkiem możliwe, że na telekomach się nie skończy i wkrótce banki będą nawiązywać podobną współpracę z innymi firmami, które mają dużo klientów.

– Za kilka lat takie wspólne oferty banków i firm, które dostarczają usługi masowe, będą standardem – mówi Michał Macierzyński.