Aż osiemnastu analityków ankietowanych przez agencję Bloomberg spodziewa się wzrostu cen złota w przyszłym tygodniu. 

Holdingi zabezpieczane przez złoto osiągnęły 23 listopada rekordową wielkość 2350,8 ton, wycenianych obecnie na 127,4 mld dolarów. Fundusze hedżingowe i inni spekulanci zwiększali swoje długie pozycje lub stawki na wyższe ceny w ciągu ostatnich czterech tygodni, czyli przez najdłuższy okres od marca – wynika z danych amerykańskiej Komisji Handlu Kontraktami Surowcowymi, CFTC.

Złoto pewniejsze od giełd z których "wyparowało" 12 bln dolarów

Pęd inwestorów do ochrony swego bogactwa jest uzasadniony. Poczynając od maja z rynków kapitałowych wyparowało bowiem prawie 12 bilionów dolarów na fali obaw o zwolnienie wzrostu gospodarczego na świecie. W efekcie kruszec najpewniej będzie drożał już jedenasty rok z rzędu, a wśród 24. kluczowych surowców monitorowanych przez indeks Standard & Poor’s GSCI bije on na głowę wszystkie pozostałe surowce za wyjątkiem paliw.

“Nie ma żadnych wątpliwości, że ludzie wciąż są pełni obaw. Na rynek ciągle docierają złe wiadomości, a złoto nadal jest pożądanym aktywem” – mówi Carole Ferguson, analityk z Fairfax IS w Londynie

Cena złota wzrosła w tym roku o 19 proc. do 1685,50 dolarów za uncję na platformie handlowej Comex w Nowym Jorku. We wrześniu padł rekord wszechczasów – 1923,70 dolarów za uncję.
Ale, jak dodaje Jesper Dannesboe analityk Societe Generale w Londynie, zyski złota mogą być nieco utemperowane przez silniejszego dolara. Wczoraj amerykańska waluta wspięła się do najwyższego poziomu wobec euro od siedmiu tygodni. 

Inwestycje w złoto podskoczyły w trzecim kwartale o 13 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem do 468,1 ton. Popyt na sztabki i monety jest obecnie dwukrotnie wyższy niż w czwartym kwartale 2008 – podała Światowa Rada Złota z siedziba w Londynie.