Zdaniem analityków w ciągu najbliższych dni cena złota może ponownie osiągnąć 1800 dol. z uncję. – Mimo korekty na notowaniach złota cały czas są one w trendzie wzrostowym, który po przełamaniu poziomu 1800 dol. może być kontynuowany – mówi Dorota Sierakowska, analityk rynku surowców w DM BOŚ. W jej opinii wciąż jest więcej argumentów za wzrostem cen kruszcu niż za spadkiem. Za ruchem w górę przemawiają nerwowość na rynku spowodowana problemami z zadłużeniem w strefie euro i spodziewane spowolnienie gospodarcze. Interwencje banków centralnych odstraszają od walut uchodzących dotychczas za bezpieczne przystanie. Kapitał ucieka więc do złota.

A zainwestować w kruszec jest coraz prościej. Można to zrobić za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych, lokat strukturyzowanych, elektronicznych platform handlowych i poprzez zakup sztabek. Oferują je już nie tylko mennice. Sprzedaż prowadzą banki, a od niedawna także DM Noble Securities – pierwszy polski broker, który zajął się dystrybucją złota inwestycyjnego. W jego ofercie są sztabki od 31,1 do 1000 g. Najtańsza z nich kosztuje ok. 6,1 tys. zł.