zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Widmo kryzysu zniechęca do zaciągania kredytów

skomentuj

Hamuje tempo udzielonych kredytów i przyrostu depozytów – wynika z najnowszych danych NBP.

Publikacja: 15 listopada 2011, 06:19 Aktualizacja: 15 listopada 2011, 08:19

Ekonomiści są zdania, że w kolejnych miesiącach hamowanie nadal będzie wyraźne. Zarówno klienci indywidualni, jak i przedsiębiorstwa będą mieli coraz mniej oszczędności do odłożenia, a spowolnienie gospodarcze ograniczy chęć do inwestycji.

– Na razie w danych NBP o podaży pieniądza nie widać jeszcze wyraźnego spowolnienia, co najwyżej jego symptomy – mówi Grzegorz Ogonek, ekonomista ING BSK. – Natomiast dane te pokazują, że wrzesień wyczerpał przepływ pieniędzy klientów z giełdy na lokaty i przez to potencjał znacznego wzrostu depozytów się skończył – dodaje.

Depozyty osób prywatnych zwiększyły się w październiku w porównaniu z wrześniem już tylko o 0,8 proc., do 456,3 mld zł. Miesiąc wcześniej ta dynamika wynosiła 1,8 proc. – Jednak rok do roku wzrost oszczędności gospodarstw domowych był w październiku wyższy o 12,9 proc., We wrześniu roczny przyrost wyniósł 12,3 proc. To efekt kończącej się ucieczki klientów indywidualnych z funduszy inwestycyjnych do bezpiecznych przystani, gdy pieniądze z giełd przepłynęły tam już wcześniej – tłumaczy Wojciech Matysiak, ekonomista Pekao.

Także przedsiębiorstwa nie mają już możliwości znacznego przyrostu depozytów. Dynamika roczna osłabła tam z 9,1 proc. we wrześniu do 8,6 proc. w październiku. – W kolejnych miesiącach z powodu spowolnienia gospodarczego, które wpłynie na wielkość zamówień, spadnie poziom dochodów przedsiębiorstw. Dlatego prognozujemy, że dynamika wzrostu ich depozytów nadal będzie się zmniejszać – mówi Wojciech Matysiak. Słabsze dochody przedsiębiorstw wpłyną także na mniejsze dochody ich pracowników, co osłabi przyrost depozytów klientów indywidualnych. Równocześnie sytuacja ta odbije się na kredytach. Na razie roczny ich przyrost w październiku dla gospodarstw domowych pozostał na niezmienionym poziomie – 14,5 proc.

Jednak w porównaniu z wrześniem osłabił się o 0,1 proc., gdy jeszcze we wrześniu miesięczny wzrost wyniósł 1,7 proc. Z danych tych wyraźnie widać, że klienci indywidualni przestali się zadłużać. Wysokie stopy procentowe nie sprzyjają zaciąganiu kredytów hipotecznych w złotych, a do zaciągania konsumpcyjnych skutecznie zniechęcają banki wysokością marży i prowizji. Na niechęć do zadłużania się wpływa także obawa przed bezrobociem czy utratą części dochodów. Roczna dynamika wzrostu kredytów jest niemal wyłącznie efektem osłabienia złotego.

Firmy także zadłużają się niechętnie. Miesięczny wzrost w październiku wyniósł 0,7 proc., gdy we wrześniu było to 2,9 proc.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Tankowanie

Ropa jest coraz tańsza, ale ceny paliw na stacjach pozostaną wysokie

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste