Zdaniem Rybińskiego Polska nie uniknie recesji, dotknie ona Polskę już w 2013 r. Recesja w naszym kraju będzie dotkliwa - według Rybińskiego - z trzech powodów: "strefa euro będzie przechodziła recesję oraz cała Unia Europejska. Dwa - w tym roku wejdzie podatek od CO2 od przedsiębiorstw, i to bardzo dotkliwy dla przedsiębiorstw. Trzy - skala wydatkowań środków unijnych - te wielkie budowy zaczną się powoli kończyć i te miejsca pracy też znikną. Te trzy rzeczy na raz to będzie za dużo. Będziemy mieli recesję.”

Rybiński podkreśla też, że kryzys zniesiemy znacznie gorzej niż ten w roku 2009 r. "Przypomnę, że zadłużamy się w potwornym tempie. Dzisiaj Polska jest 10. najbardziej zadłużonym krajem świata - jak pokazują statystyki. To będzie kryzys zadłużenia kraju. Więc ten dziesiąty najbardziej zadłużony kraj mocno ucierpi.”

Rybiński dodaje, że obecnie wprowadzane mechanizmy, które mają na celu uratować strefę euro, tylko odwlekają w czasie jej problemy. "Jeżeli jedynym rozważanym scenariuszem jest dodrukowanie większej ilości pieniędzy (...) to tylko opóźnia problem i on narasta”. Nie pomogą również inwestycje Chin. 

Rybiński przypomina o swoim pomyśle wprowadzenia nowego euro. "Ale to jest pomysł politycznie niepoprawny, więc o nim się nie mówi. To jedyny moim zdaniem pomysł, który by nas uratował”.

oprac. KSK