Aż 98 tys. firm złożyło w tym roku sprawozdania finansowe do Krajowego Rejestru Sądowego. To o 21 proc. więcej niż w roku ubiegłym i o ponad 23 proc. więcej niż w 2008 roku. Chęć ujawnienia kondycji finansowej eksperci tłumaczą poprawiającymi się wynikami przedsiębiorstw, ale też wymogami rynku: firmy, które nie publikują danych, coraz częściej tracą klientów i kontrahentów

– To znak, że polski biznes wchodzi w nowy, bardziej ucywilizowany etap rozwoju – twierdzi prof. Bolesław Rok, etyk biznesu.

Do tej pory polscy przedsiębiorcy niechętnie ujawniali stan finansów. Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w 2008 roku nie zrobiła tego blisko połowa zobowiązanych do tego spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i ponad 30 proc. spółek akcyjnych znajdujących się w Krajowym Rejestrze Sądowym. Co prawda za niepublikowanie sprawozdań grozi grzywna w wysokości 1000 zł, ale do tej pory sądy rzadko wszczynały takie postępowania.

– Mamy kilkaset podmiotów, wobec których nie wszczynamy postępowań, bo dotychczasowe sprawy zostały przez komornika umorzone – przyznaje jeden z sędziów sądu rejestrowego w Poznaniu. – Nie ma sensu tracić czasu.

Rynek okazał się jednak bardziej skuteczny niż prawo. Firmy, chcąc zminimalizować ryzyko finansowe, wnikliwie prześwietlają kontrahentów. Robią to już nie tylko banki, firmy leasingowe czy duże przedsiębiorstwa, ale nawet niewielkie spółki, które przymierzają się do podpisania nowego kontraktu.

– Jeśli nie znajduję w KRS danych obrazujących sytuację finansową klienta, to wstrzymuję dostawę serwerów czy komputerów – mówi Konstanty Wesołowski, właściciel niewielkiej firmy Frogtech z branży informatycznej.

Do KRS-ów zgłasza się coraz więcej firm budowlanych, a także producentów żywności, którzy chcą zminimalizować ryzyko utraty pieniędzy i towaru. Ostrożność przedsiębiorców rośnie, w miarę jak zwiększają się zatory płatnicze i rośnie ryzyko bankructwa. Z ostatniego raportu firmy badawczej Coface Poland wynika, że po pierwszych trzech kwartałach tego roku upadłość ogłosiło 521 podmiotów gospodarczych, czyli o 4 proc. więcej niż rok temu i aż o 64 proc. więcej niż w 2008 roku.

Bezpieczeństwo biznesu idzie w parze z jego przejrzystością. W krajach skandynawskich, gdzie niemal 100 proc. przedsiębiorców ujawnia wyniki finansowe, wskaźnik upadłości Euler Hermes jest jednym z najniższych w Europie.

Najgorzej jest w krajach Europy Południowej. Na Cyprze w pierwszych sześciu miesiącach br. opublikowano 1,5 tys. danych finansowych, no ale tam przedsiębiorcy nie mają obowiązku publikacji wyników.