Kilkudziesięcioprocentową dynamikę wzrostu sprzedaży osiągnęli w pierwszej połowie tego roku ubezpieczyciele, którzy sprzedają polisy w kanale direct. Pięć firm, które specjalizują się w oferowaniu ubezpieczeń za pośrednictwem telefonu lub internetu, zebrało od stycznia do czerwca blisko 520 mln zł składki. Oznacza to wzrost w stosunku do zeszłego roku o ponad 35 proc., kiedy zebrano 383 mln zł.

Rekordzistą pod względem dynamiki sprzedaży okazały się BRE Ubezpieczenia. Znalazły klientów na polisy za 91 mln zł, co oznacza wzrost o 112 proc. w skali roku. W przypadku Avivy było to 45 proc., a Liberty Direct – 42 proc. Wzrost składki odnotował także Link 4, który w pierwszej połowie tego roku zwiększył przypis o 37 mln zł, do 152 mln zł.

– Model direct rozwija się w Polsce bardzo dynamicznie. Tak znaczący wzrost sprzedaży uzyskaliśmy dzięki pozyskaniu większej liczby nowych klientów – uważa Paweł Zylm, prezes BRE Ubezpieczenia.

Dobre wyniki za pierwsze półrocze pozwalają przypuszczać, że ubezpieczycielom specjalizującym się w sprzedaży przez telefon i internet uda się przekroczyć w tym roku 1 mld zł zebranego przypisu składki. Jeśli dotychczasowa dynamika zostanie utrzymana, możliwe, że osiągną sprzedaż nawet na poziomie 1,3 mld zł. To byłoby spore przyśpieszenie, biorąc pod uwagę, że w ubiegłym roku wartość tego segmentu rynku była szacowana na ok. 800 mln zł.

Elżbieta Wójcik, wiceprezes Aviva TUO, twierdzi, że ubezpieczycieli direct czeka w kolejnych latach bardzo dynamiczny rozwój. Według niej w 2015 r. nawet co czwarty złoty ze sprzedaży polis komunikacyjnych dla klientów indywidualnych będzie generowany przez direct. Obecnie ma on ok. 10-proc. udział w tym segmencie rynku.

Coraz większe znacznie dla ubezpieczycieli direct mają tradycyjne kanały sprzedaży. Ten sposób dotarcia do klientów i tym samym zwiększenia składki wykorzystują już wszystkie towarzystwa. – W II kw. tego roku rozbudowa sieci multiagencji była dla nas priorytetem – mówi Rafał Karski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Liberty Direct.

Link4 traci na polisach

Najstarszy polski ubezpieczyciel sprzedający polisy przez internet i telefon – Link4 – zamknął 2010 r. ponad 47 mln zł straty netto – wynika ze sprawozdania finansowego towarzystwa, do którego dotarł „DGP”. To wynik o blisko 60 mln zł lepszy niż w 2009 r., w którym firma miała ponad 90 mln zł straty netto. Z dokumentu wynika, że lepszy wynik to efekt restrukturyzacji zatrudnienia. Brytyjskie RSA, które w 2009 r. kupiło spółkę, przeprowadziło zwolnienia grupowe. W efekcie z pracą pożegnało się ok. 20 proc. pracowników ubezpieczyciela.

Biznes ubezpieczeniowy spółki nadal generuje wysokie straty. W 2010 r. wynik techniczny Link 4 (czyli przychody ze sprzedaży polis minus wypłacone odszkodowania i zawiązane rezerwy) wyniósł -51 mln zł wobec -50 mln zł rok wcześniej.

Z danych KNF wynika, że ubezpieczyciel zebrał w 2010 r. 271 mln zł składek.