BNP twierdzi, że wyprzedaż zmniejszy bilans księgowy banku o około 10 proc. i dzięki temu obetnie zapotrzebowanie na fundusze wyrażone w dolarach o 60 mld USD do końca 2012 roku,

Z powodu ogromnego obciążenia francuskich banków długami w strefie euro agencja Moody's Investors Service obniżyła ratingi kredytowe Societe Generale i Credit Agricole, ale – przynajmniej na razie – oszczędziła BNP. Moody’s zapowiedziała jednak późniejszy  przegląd ratingu francuskiego potentata.

Notowania BNP spadły w środę 2,7 proc., po wcześniejszych stratach sięgających nawet 10 proc. Societe Generale stracił 3,7 proc., ale Credit Agricole wzmocnił się o 1 proc. Europejskie banki zyskały dzisiaj w sumie 0,9 proc.

Banki francuskie walczą o przywrócenie zaufania rynków po ostrej wyprzedaży latem tego roku. Powodem przecen jest ich duża  zależność od pozyskiwania funduszy na rynku oraz słabe przygotowanie do stawienia czoła skutkom coraz bardziej prawdopodobnego bankructwa Grecji.

Główny regulator sektora, gubernator Banku Francji Christian Noyer oświadczył, że degradacje Moody’s są „bardzo małe”, podkreślając zarazem, iż agencja ratingowa sama stwierdziła, że banki mają dostateczną ilość kapitału do pokrycia wszelkich strat.  

„Nie mogą sobie wyobrazić, jak francuskie banki miayby się z tego wykaraskać bez znacznego dokapitalizowania” – cytuje Reuters Andrew Cornthwaite’a, szefa inwestycji w rosyjskim Renaissance Capital – „Francja praktycznie nie przekazała żadnych środków dla francuskiego sektora bankowego.

Na początku tego tygodniu francuski minister przemysłu Eric Besson powiedział, iż jest jeszcze „za wcześnie”, aby mówić o częściowej nacjonalizacji francuskich banków.