Podczas salonu motoryzacyjnego we Frankfurcie Marchionne wyraził zaniepokojenie zaostrzającym się kryzysem zadłużeniowym w Europie, który zagraża głównemu rynkowi Fiata – we Włoszech. Już teraz prognozy wskazują, że sprzedaż aut w Włoszech wyniesie w tym roku około 1,8 mln pojazdów, czyli najmniej od 1983 roku – relacjonuje agencja AP.

Marchionne zastrzegł, że osiągnięcie wspomnianego poziomu produkcji będzie możliwe, jeśli nie dojdzie do jakiś katastroficznych wydarzeń. 

Do Fiata należy 53,5 proc. większościowych udziałów w amerykańskim Chryslerze i włoski koncern rozważa fuzję obu spółek w celu utworzenia globalnego koncernu motoryzacyjnego. Ale gwałtowne skoki na rynkach uniemożliwiają w tej chwili wprowadzenie akcji Chryslera do swobodnego obrotu. Marchionie dodał, że Chrysler jest obecnie w lepszej sytuacji niż Fiat ponieważ amerykańscy politycy uczynili znacznie więcej dla stymulowania gospodarki.

We Frankfurcie włoski koncern zaprezentował Pandę trzeciej generacji, najlepiej sprzedające się auto w segmencie miejskich samochodów w Europie   Auto jest nieco dłuższe, ma większy bagażnik i miejsce dla trzech pasażerów na tylnim siedzeniu, ale zasadniczo zachowało wygląd pierwszej wersji. Poczynając od 1980 roku sprzedano już przeszło 6 mln egzemplarzy tego modelu.

Szef Fiata potwierdził plany zainwestowania 20 mld euro we Włoszech do 2014 roku w celu dwukrotnego zwiększenia produkcji. W listopadzie rusza produkcja Pandy w fabryce Pomigliano pod Neapolem, ale inne inwestycje – w tym uruchomienie linii Alfa Romeo i aut sportowo-użytkowych SUV w Turynie – wstrzymano do czasu zakończenia kryzysu.