Ipsos podkreśla, że do niższego wyniku WOK przyczyniły się gorsze oceny klimatu gospodarczego, który spadł o 1,2 pkt, osiągając poziom 72,5 pkt. Skłonność do zakupów spadła natomiast tylko o 0,5 pkt, uzyskując wynik 93,4 pkt.

Eksperci Homo Homini jako przyczyny pogorszenia wskazują pogorszenie oceny trzech badanych elementów – sytuacji gospodarczej w Polsce, własnej sytuacji finansowej osób ankietowanych oraz klimatu zakupowego.

Jak podkreśla Homo Homini, zmianę wartości wskaźnika można łączyć z obawami konsumentów przed negatywnym wpływem spowolnienia gospodarczego w USA i strefie euro na polską gospodarkę. Na wzrost obaw działa przede wszystkim powszechność informacji o możliwej recesji i ograniczeniu wzrostu gospodarczego oraz zagrożeniu wzrostu bezrobocia. Jeśli dane makroekonomiczne i reakcje rynków będą nadal negatywne, można spodziewać się dalszego pogorszenie nastrojów.

Ipsos zaznacza, że w momencie dokonania pomiaru, czyli w pierwszej połowie sierpnia, oczekiwania względem przyszłości były jeszcze dość optymistyczne. Wskaźnik oczekiwań zanotował nawet nieznaczny wzrost w stosunku do lipca (+ 1,2 pkt), co jest związane z tym, że nieco więcej osób liczyło na poprawę sytuacji materialnej swoich gospodarstw domowych w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

„Z drugiej jednak strony konsumenci częściej niż w lipcu obawiali się szybszego wzrostu cen w ciągu roku i aż 72 proc. Polaków uważało, że nie uda im się w tym czasie odłożyć jakichkolwiek pieniędzy (+ 3,7 pkt proc. w stosunku do lipca)” – napisano w raporcie.

mast