W ruszającym właśnie naborze do rozdzielenia jest 200 mln zł. Dodatkowe 100 mln zł Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, która odpowiada za podział wsparcia na badania naukowe, trzyma w specjalnej rezerwie. Jak tłumaczy Miłosz Marczuk z PARP, zostaną one przeznaczone na ewentualne odwołania od wyników oceny i protesty. Patrząc na zainteresowanie tymi dotacjami we wcześniejszych konkursach, należy się spodziewać, że będzie ich sporo. W zakończonym na początku kwietnia naborze wystartowało aż 567 firm, które starały się o dotacje o łącznej wartości ponad 1,7 mld zł. Pieniędzy starczyło zaledwie dla 69 przedsiębiorców. Podzielili oni między siebie blisko 190 mln zł.

Michał Gwizda, partner w firmie doradczej Accreo Taxand, twierdzi, że ze względu na wyniki wcześniejszego naboru nie należy się spodziewać, by w ruszającym konkursie wystartowały duże firmy. – Za samo zaliczenie do kategorii małych lub średnich przedsiębiorstw dostaje się 10 pkt. By dostać dotację w poprzednim rozdaniu, trzeba było zdobyć 93 pkt na 100 możliwych. To automatycznie wyklucza duże podmioty – mówi Michał Gwizda.

Mimo że to ostatni konkurs na dotację na badania naukowe w ramach funduszy unijnych, które Polska dostała na lata 2007 – 2013, to jest szansa na zorganizowanie w przyszłym roku jeszcze jednego naboru. Środki będą pochodzić z rezerwy wykonania, czyli puli dodatkowych unijnych pieniędzy, które mają wesprzeć działania cieszące się największą popularnością wśród beneficjentów.

W ten sposób do programu Innowacyjna Gospodarka trafi 1 mld zł. Resort rozwoju regionalnego ma już plan, jak zostaną one podzielone. Jak mówi wiceminister Iwona Wendel, na pewno część środków pójdzie na konkurs dla firm realizujących projekty badawczo-naukowe.

Ministerstwo planuje także zorganizować nowy nabór na dotacje dla firm na komercjalizację wyników badań naukowych. Przypomnijmy, że jeszcze do początku 2010 r. te dwa rodzaje dotacji były ze sobą połączone. Firma najpierw dostawała wsparcie na badania naukowe, a potem na wdrożenie ich wyników do produkcji. Zostały rozdzielone, ponieważ na ten drugi rodzaj wsparcia skończyły się pieniądze.

Przeznaczenie na program dodatkowych pieniędzy wymaga zgody Komisji Europejskiej. Resort rozwoju wystąpił już o nią. Decyzji można się spodziewać do końca tego roku.