Mała wrocławska firma produkująca proste gry komputerowe Can’t Stop Games pojawiła się na rynku trzy lata temu. Swoją działalność rozpoczęła z 800 tys. zł w kieszeni i z czterema pracownikami. Dziś zatrudnia ponad 20 osób, a wyprodukowana przez nią „Pirates Saga”, gra dostępna dla użytkowników Facebooka, właśnie zdobyła dwa miliony użytkowników. Jak by tego było mało, Can’t Stop Games właśnie weszło na rynek chiński. Podobnych mniejszych i większych sukcesów dzięki wykorzystaniu technologii informatycznych polskie przedsiębiorstwa mają coraz więcej. Z drugiej strony wciąż wielu przedsiębiorców zupełnie nie wykorzystuje potencjału internetu.

Mali się boją

Jak wynika z najnowszego badania TNS OBOP przeprowadzonego na zlecenie firmy 1&1, połowa najmniejszych polskich firm wciąż pozostaje poza internetem. Te, które już mają swoje strony, nie aktualizują ich – co piąta nigdy nie modyfikowała swojego portalu. Najczęstsze wytłumaczenia to: brak czasu (17 proc.), pieniędzy (16 proc.) i po prostu niechęć do angażowania się w tego typu aktywność (11 proc.).

– Małe i średnie firmy na ogół działają niszowo pod względem produktu i lokalnie pod względem geograficznym. Wychodzą więc z założenia, że nie ma potrzeby inwestować w utworzenie strony internetowej i zatrudnienie pracownika do dbania o nią, skoro ze swoimi dostawcami i odbiorcami kontaktują się osobiście – potwierdza Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główny ekonomista PKPP Lewiatan. – To jednak duży błąd, bo w ten sposób ograniczają możliwości pozyskania nowych kontrahentów – dodaje.

Trzeba spróbować

Wystarczy jednak, by przedsiębiorca raz zdecydował się na wejście w sieć, by momentalnie zaczął doceniać, jakie przynosi to korzyści. Większość z mających strony www przedsiębiorców (70 proc.) twierdzi, że w ten sposób łatwiej dotrzeć im do nowych klientów, a prawie połowa, że pozwala to na utrzymanie kontaktu z klientami dotychczasowymi.

Wśród korzyści, jakie przyniósł internet, firmy najczęściej wymieniają zwiększenie widoczności marki (78 proc.), dostęp do nowych klientów (71 proc.) oraz wzrost znajomości firmy i jej oferty (67 proc.).

– Jest jeszcze wiele do zrobienia, jeżeli chodzi o świadomość wagi internetu w działalności przedsiębiorców. Ale trzeba przyznać, że firmy, nawet te najmniejsze, same coraz chętniej decydują się na inwestycję w oprogramowanie, własne strony WWW, ich wersje w różnych językach, bo widzą w tym realną szansę na rozwój swojej działalności – mówi Marek Wołyński, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego.

Widać to choćby po zainteresowaniu akcją „Internetowa rewolucja” prowadzoną przez Google Polska pod patronatem Ministerstwa Gospodarki. Z pomocy w założeniu własnej strony internetowej w ciągu pierwszego roku programu skorzystało blisko 30 tys. małych przedsiębiorstw.

Internet pozwala wyjść poza kraj

Jarosław Sobolewski | dyrektor generalny Związku Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska

Przed polskimi przedsiębiorcami, szczególnie tymi związanymi z internetem czy nowymi technologiami, staje teraz szczególnie jedno ważne wyzwanie – powinni zacząć myśleć globalnie o swoim rozwoju i wychodzić poza nasz kraj. Niestety bardzo łatwo popadają w pułapkę zamknięcia się tylko na nasz rynek. Myślą: skoro jest u nas 38 mln ludzi, w tym kilkanaście milionów internautów, to tak duży rynek, że wystarczy dla naszej działalności. Tym samym jednak firmy nie tylko nie mają potrzeby stawać się bardziej innowacyjne w zderzeniu z większą konkurencją, a także tracą szansę na naprawdę poważny rozwój. A przecież szczególnie przy przedsiębiorstwach internetowych to właśnie ponadgraniczność tych usług czy produktów jest jedną z ich największych szans do wykorzystania.