W tym roku Bank Gospodarstwa Krajowego, który jest dysponentem unijnych środków, może przekazać bankom udzielającym kredytów technologicznych 303,5 mln zł.

Kredyt technologiczny to instrument wspierania inwestycji w małych i średnich firmach. Udzielają go na rynkowych warunkach banki komercyjne. Natomiast w BGK przedsiębiorcy mogą uzyskać promesę na spłatę z funduszy unijnych części pożyczonej kwoty. Może to być nawet 70 proc. kosztów inwestycji, ale nie więcej niż 4 mln zł.

Warunkiem wypłaty z unijnej dotacji kredytu jest zakup i wdrożenie w przedsiębiorstwie najnowocześniejszych technologii. Dodatkowo firma musi co najmniej 25 proc. planowanych wydatków wyłożyć z własnej kieszeni.

Kredyt technologiczny z dopłatami ze środków UE był dostępny od dwóch lat. Jednak ze względu na restrykcyjne wymagania prawne nie cieszył się dużą popularnością. BGK udzielił dotychczas 104 promesy na spłatę pożyczek o wartości 192 mln zł. To niewielka część z 1,3 mld zł, które Polska dostała z Brukseli na ten cel na lata 2007 – 2013.

– Nie zamierzamy wszystkich środków, które pozostały w naszej dyspozycji, rozdysponować w tym roku. Będą one dostępne także w 2012 i 2013 roku. W tych latach będzie to prawdopodobnie jedyne źródło unijnego wsparcia dla małych i średnich firm – mówi Marzena Tymińska-Ładziak z BGK.

Jednak po zmianie ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej już od poniedziałku zasady przyznawania kredytu będą bardziej liberalne i firm chętnych na ich zaciągnięcie z pewnością będzie więcej.

Przyjazne zasady dostępu do tych środków powodują, że w swojej ofercie chce go mieć też coraz więcej banków. Obecnie BGK rozmawia z kolejnymi sześcioma instytucjami, które chcą zaoferować go przedsiębiorcom. Są to BZ WBK, Deutsche Bank, Nordea Bank, HSBC Bank Polska, BNP Paribas Bank i Kredyt Bank. Jeśli wszystkie podpiszą umowy o współpracy z BGK, to kredyt technologiczny będzie dostępny w 21 bankach.

Ostateczną datę startu tegorocznego naboru poznamy na początku czerwca. Będzie ona zależała od resortu gospodarki, który nadzoruje wydatkowanie funduszy unijnych w tym obszarze. Termin przyjmowania wniosków będzie też uzależniony od podpisania przez BGK aneksów do umów o współpracy z bankami komercyjnymi, które w swojej ofercie mają kredyt technologiczny. Ich zawarcie jest planowane na pierwszą połowę czerwca.

– To dla nas wyścig z czasem – przyznaje Marek Szczepański, dyrektor departamentu programów europejskich w BGK. Dodaje, że jeśli któryś z 15 współpracujących z BGK banków nie zdąży podpisać na czas aneksu, to wnioski od jego klientów nie będą przyjmowane.

W przyszłym roku BGK przeznaczy na kredyt ponad 500 mln zł, a w następnym – ponad 300 mln zł. To są wstępne plany, bo część pieniędzy z 2013 roku może zostać przesunięta na 2012 rok.