zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Co dziesiąty pracownik PZU do zwolnienia

skomentuj

Największy polski ubezpieczyciel będzie kontynuował rozpoczęte rok temu zwolnienia. Mają one objąć 1,2 tys. pracowników PZU i PZU Życie. Wczoraj obie firmy zawiadomiły o planach zwolnień urząd pracy.

Publikacja: 12 maja 2011, 03:00 Aktualizacja: 12 maja 2011, 19:39

To nie koniec zmian: spółka przewiduje, że zostanie przeprowadzona dalsza restrukturyzacja zatrudnienia. W efekcie zmiana miejsca pracy lub jej rodzaju dotknie 2,1 tys. pracowników, zarówno z warszawskiej centrali, jak i z oddziałów regionalnych. To oznacza, że łącznie procesem restrukturyzacji zostanie objętych ponad 3,3 tys. osób.

Według Andrzeja Klesyka, prezesa PZU, zwolnienia grupowe zostaną przeprowadzone jeszcze w tym roku. – To trudna, ale konieczna decyzja – podkreśla. Dodaje, że celem restrukturyzacji jest unowocześnianie spółki i poprawa jej pozycji konkurencyjnej.

Zwolnienia grupowe będą negocjowane ze związkami zawodowymi. PZU zapowiada, że podobnie jak rok temu osoby odchodzące z pracy będą mogły liczyć na odprawy na lepszych warunkach niż ustawowe. W 2010 r. było to nawet 65 tys. zł. Zwalniani pracownicy zostaną objęci też programem pomocowym.

– Mamy nadzieję na konstruktywną dyskusję ze związkami zawodowymi i szybkie podpisanie porozumienia – mówi Olga Zarachowicz, dyrektor ds. relacji pracowniczych i zmian organizacyjnych w PZU.

Planowane zwolnienia to kontynuacja rozpoczętego w 2009 r. programu redukcji zatrudniania. W jego ramach planowano rozwiązać umowy z 4 tys. osób. Zapowiedź zwolnień doprowadziła w lutym 2010 r. do protestów związkowców. Nie zatrzymały one jednak zwolnień – ze spółki odeszło 2,5 tys. pracowników.

– Analizujemy dokumenty dotyczące propozycji zwolnień grupowych. Jeszcze za wcześnie, by mówić o naszym stanowisku – twierdzi Jerzy Lenart, szef NSSZ „Solidarność” w PZU. Dodaje, że negocjacje z władzami spółki na temat zwolnień rozpoczną się prawdopodobnie w przyszłym tygodniu.

Grupa PZU zatrudnia ok. 12 tys. osób.

Komentarze: 11

  • 1: op z IP: 178.36.6.* (2011-05-12 06:14)

    A jaki był wynik techniczny spółki w 2010 w porównaniu do lat poprzednich ?

  • 2: Ciekawy z IP: 94.40.58.* (2011-05-12 10:31)

    Czy ta nowa władza tylko potrafi zwalniać ? A ile jest prezesów i ich doradców w PZU i ile zarabiają ? Jakie odprawy dosatnie kadra zarządzająca z Warszawki ?

  • 3: A. z IP: 83.13.194.* (2011-05-12 12:27)

    Cóż, studenci na infolinii są tańsi, ale tradycyjny klient PZU może tego nie łyknąć.

  • 4: Dab.Górnicza z IP: 83.10.48.* (2011-05-12 12:29)

    A co ,kolego do tych zwolnień ma obecna władza.Proces zmian został zapoczątkowany już kilka lat temu,za rządów lewicy i Pisu.W tej firmie pracowało i nadal pracuje conajmniej 50% ludzi za dużo.Są to miernoty z marnym wykształceniem,którym przez lata udawało się wozić na plecach innych.Keriery niektórych,to powiązania rodzinne i zażyłe znajomlości i związki.Całe klany rodzinne były zatrudnione w tej firmie.Najwięcej chyba w woj.śląśkim.Mąż i żona to była norma.Kierownik i pani dyrektor,która uwielbiała pana kierownika,który nic nie robił ponieważ nie potrafił.A wykształcenie w tej firmie to marne licencjaty ukończone na uczelniach o których nikt nie słyszał,panie obsługujące klientów bez matury i bardzo dużo nauczycieli i nauczycielek.To należąło zmieni ć i tak się właśnie dzieje.Najwyższa pora właśnie na zmiany.Taka ilość pracowników,zapewniam ,jest zbyteczna.Myślę,że akcji zwolnień będzie jeszcze kilka.

  • 5: kolo z IP: 83.7.56.* (2011-05-12 17:03)

    miernotą to jestes ty dupku

  • 6: Janka z IP: 77.45.33.* (2011-05-12 20:10)

    Do Dab.Górnicza -- zgadzam się z Panem: w naszym PZU powinni zwolnić kilku Panów no i Pań,które :pracują"a bo to wujek,to ojciec pracował i oni też "pracują"i maja się dobrze,tylko że nic nie potrafią załatwić,trzeba mieć anielska cierpliwość,pochodzić kilka razy,a szczególnie jeśli chodzi o załatwienie polisy powypadkowej,zawsze mają:ALE",Więc nie będę płakać jak zwolnią takiego Pana i kilka Pań z naszego PZU w Złotowie.Bo to naprawdę MIERNOTY.

  • 7: gienek z IP: 212.182.74.* (2011-05-13 10:36)

    Jak zamierzają zwalniać to po co zatrudniają nowych pracowników?? Pytam się po co?? Swoich wsadzić??

  • 8: aaudytor z IP: 89.79.45.* (2011-05-23 12:55)

    Jeśli ta redukcja ma na celu podniesienie jakości obsługi to niestety jest to krok słuszny.

  • 9: prcownik z IP: 89.229.147.* (2011-11-09 21:31)

    nie macie pojęcia o pracy w pzu a takie głupoty wypisujecie... przyjdzcie popracować, zobaczymy ile wytrzymacie.

  • 10: KLIENT I OBSERWATOR z IP: 188.125.137.* (2012-01-04 14:57)

    ważam ,ze w Oddziałach Regionalnych i oddziałach pracuje 70 % ZA DUŻO W ODDZIAŁACH PRACUJE ZE SPRZEDAŻĄ OKOŁO 12 OSÓB O10 ZA DUŻO NIKT NIKOGO NIE UMIE ZASTĄPIĆ JEŻELI PRACOWNIK JEST NIEOBECNY DRUGI PRAC. NIE POTRAFI ZAŁATWIĆ PETENTA SZKODA SŁÓW,KAŻY MA TYLKO JEDNO ZADANIE I KONIEC KOLEJKI JENI SIEDZĄ I SIĘ NUDZĄ BIORĄ KASĘ ZA ODPOCZYWANIE A DRUDZY W PONSACH ŻEBY ZAŁATWIĆ TEGO KLIETA SZKODA SŁÓW PO CO TA SPRZEDAŻ I ZA CO BIORĄ POBORY PO 5 OSÓB Z KIEROWNIKIEM JEST INFOLINIA KTÓRA SUPER FUNKCJONUE

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste