Walka o wejście do finałowych negocjacji toczy się między czterema podmiotami, które w piątek złożyły wiążące oferty na zakup operatora sieci Plus. Z rozmów z osobami zbliżonymi do transakcji wynika, że są to: szwedzki operator TeliaSonera, właściciel Cyfrowego Polsatu Zygmunt Solorz-Żak, norweski operator Telenor w parze z funduszem Bain Capital oraz fundusz Apax Partners. Plusa sprzedają PKN Orlen, KGHM, PGE, Węglokoks i brytyjski Vodafone.

– W ciągu tygodnia, maksymalnie dwóch sprzedający wybiorą dwóch oferentów do finałowych negocjacji. Potrwają one mniej więcej dwa tygodnie i zakończą się podpisaniem umowy warunkowej – mówi „DGP” osoba znająca kulisy transakcji. Dodaje jednak, że harmonogram może się zmieniać.

Potem zgodę na transakcję będą musiały wydać Komisja Europejska i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Może to potrwać od 3 do 6 miesięcy.

Nieznane są stawki, jakie za Plusa zaproponowali oferenci. Na pierwszym etapie wahały się one od 15,5 mld zł do 18 mld zł. Najwięcej zaproponował wówczas Zygmunt Solorz-Żak. Nie jest pewne, czy teraz dał więcej. – Nie musiał. Już wycena 16 mld zł jest wysoka i trudna do przełknięcia dla większości oferentów – mówi inny z naszych rozmówców. Oficjalna wycena operatora nie jest znana, ale na rynku spekuluje się, że właściciele oczekują nawet 20 mld zł.