W minionym miesiącu ceny polskich akcji rosły jak na drożdżach. WIG20 wzrósł o 3,4 proc., indeks spółek średnich mWIG40 zwiększył wartość o 1,3 proc., a małych – sWIG80 – o 1,5 proc. Nic więc dziwnego, że fundusze lokujące w polskie akcje radziły sobie w kwietniu całkiem dobrze.

Z comiesięcznego rankingu przygotowywanego wspólnie przez „Dziennik Gazetę Prawną” i analityków firmy Expander wynika, że spośród podmiotów inwestujących w szeroki rynek polskich papierów udziałowych najlepiej poradzili sobie zarządzający KBC Portfela Akcyjnego. W kwietniu jednostki uczestnictwa tego funduszu zwiększyły wartość o 3,7 proc. Nieco gorzej wypadł Unikorona Akcji, którego zeszłomiesięczna stopa wzrostu wyniosła 3 proc. Mediana stóp zwrotu wszystkich podmiotów akcyjnych szerokiego rynku w kwietniu wyniosła 1,8 proc.

To trzy razy więcej niż mediana funduszy inwestujących w akcje polskich małych i średnich spółek. Spośród tych funduszy najwyższym zyskiem może się pochwalić KBC Akcji Małych Spółek, który zarobił dla swoich klientów 1,5 proc.

Jak mówi Rafał Lerski, analityk Expandera, w kolejnych miesiącach rynek polskich akcji wciąż powinien być mocny. – Wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu wciąż wskazuje na wzrost aktywności przedsiębiorstw tego sektora, ale jego dynamika wyraźnie spada – mówi specjalista. Dodaje jednak, że wiele danych wskazuje na to, że osłabienie dynamiki wzrostu gospodarki będzie miało charakter przejściowy. – Dlatego lepiej sugerować się trendem na rynku akcji, a nie relatywną słabością danych makro – mówi Lerski. Perspektywy dla funduszy akcyjnych w kolejnych miesiącach powinny być pozytywne.

Inaczej wygląda sytuacja funduszy inwestujących w polskie obligacje. Choć w kwietniu zachowały się one nadzwyczaj dobrze – średnio zarobiły 0,7 proc. – to wydaje się to jedynie miłą niespodzianką – kolejne miesiące będą dla nich niekorzystne.

– Inwestorzy na rynku obligacji doszli zapewne do wniosku, że rentowności poszły wcześniej w górę zbyt szybko i miniony miesiąc był okresem korekty wcześniejszych spadków – uważa Lerski.

Ale kolejne podwyżki stóp procentowych są raczej nieuniknione, zatem inwestorzy nie powinni oczekiwać ponadprzeciętnych stóp zwrotu podmiotów lokujących w polski dług.