W sumie firma zarobiła na czysto 2,55 mld dolarów w pierwszym kwartale 2011 roku wobec kwoty 2,09 mld dolarów za ten sam okres roku poprzedniego. „Solidny wzrost dotyczy wszystkich regionów” – zapewnił Alan Mulally, szef Forda.
Najbardziej dzisiaj rentowna firma spośród Wielkiej Trójki z Detroit oświadczyła, że prognozy na 2011 rok są dobre pomimo wyższych cen surowców.
Według koncernu odniósł on doskonałe rezultaty na rodzimym rynku w Ameryce Północnej, do „gruntownej poprawy” dochodzi również w Europie, a marcowe trzęsienie ziemi w Japonii wywarło „minimalny” wpływ na biznes Forda.