Coraz więcej banków reklamuje swoje kredyty gotówkowe. Jednak to wcale nie oznacza, że znowu zaczęto je przyznawać każdemu klientowi.
Publikacja: 4 kwietnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 4 kwietnia 2011, 09:04
BZ WBK do promocji pożyczek wynajęło znanego aktora kina akcji Antonio Banderasa. W reklamie Hiszpan zachęca: przy kredycie w wysokości 2 tys. zł udzielonym na rok nowym klientom banku rzeczywiste oprocentowanie pożyczki wyniesie mniej niż 15 proc.
Nie jest to jednak najlepsza oferta. W Eurobanku, w ramach promocji trwającej do końca maja, klient nie płaci prowizji. Rzeczywiste oprocentowanie na 2 tys. zł wynosi tam ponad 17 proc., ale jeśli zadłużenie zostanie spłacone bez żadnych opóźnień, kredytobiorca otrzyma 100 zł premii. Dzięki temu rzeczywiste oprocentowanie spada poniżej 8 proc., a łączna wartość wszystkich wydatków – odsetek i innych opłat związanych z kredytem – tylko 77,5 zł.
Przykładem większego otwarcia na kredyty gotówkowe jest Pekao, który otwiera w soboty placówki i namawia do wzięcia pożyczki ekspresowej bez żadnej prowizji i opłat. Oprocentowanie takiego kredytu jest wysokie, bo sięga 20 proc., ale można je obniżyć, zakładając ROR lub kupując inne produkty finansowe.
Eksperci ostrzegają jednak, że ta ofensywa marketingowa nie oznacza łatwiejszego dostępu do kredytów.
– To jest oferta kierowana tylko do wybranych klientów, którzy dają dużą gwarancję spłaty całego zadłużenia – mówi Jarosław Sadowski z Expandera.
Nic dziwnego, bo według NBP odsetek zagrożonych kredytów konsumenckich na koniec lutego wynosił aż 18,2 proc. Potencjalni kredytobiorcy są więc dokładnie prześwietlani. Do udzielania kredytów zniechęcają też przepisy KNF, które wymagają, by maksymalna wysokość rat kredytowych dla klientów o dochodach niższych niż średnia krajowa wynosiła do 50 proc. ich zarobków.
– Szacujemy, że z tego powodu z rynku kredytowego wypadło od 10 do 15 proc. potencjalnych klientów. W wypadku kredytów gotówkowych ten odsetek jest dużo większy, bo sięga 30 – 40 proc. – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.
Większość banków zakłada więc, że w tym roku ich portfel kredytowy nie powiększy się. – W wypadku pożyczek gotówkowych nie przewidujemy wzrostu skali naszej działalności – mówi Mariusz Klimczak, prezes BOŚ.
1: Grzesiek z IP: 83.27.186.* (2011-04-04 07:59)
Szybko ale czy bezpiecznie? Jeśli coś szybko robimy to zawsze nam może uciec jakiś haczyk lub to że przepłacimy. Moim zdaniem zawsze warto zapoznać się z ofertami na rynku i wybrać coś odpowiedniego pod siebie.
2: Karolina z IP: 77.113.171.* (2011-04-04 12:58)
Dobrze jest odwiedzić doradcę finansowego i porównać kilka ofert w jednym miejscu wtedy zaoszczędzimy czas i nerwy...
3: KArol z IP: 195.22.98.* (2011-04-04 16:16)
„Coraz więcej banków reklamuje swoje kredyty gotówkowe. Jednak to wcale nie oznacza, że znowu zaczęto je przyznawać każdemu klientowi" zdanie pod tytulem idealnie opisuje aktualny stan rzeczy...

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.









