zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Kruk - firma ściągająca długi, idzie na giełdę

skomentuj

Kruk, spółka zarządzania wierzytelnościami w Polsce i Rumunii, zamierza przeprowadzić pierwotną emisję akcji na warszawskiej giełdzie. Spółka szacuje swoje potrzeby inwestycyjne na kilkadziesiąt milionów złotych, a pozyskany na GPW kapitał chce wykorzystać na rozwój działalności w Polsce oraz wejście na nowe rynki w regionie, poinformował Kruk w komunikacie.

Kruk podał, że w grudniu ub. roku złożył prospekt emisyjny do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) i chce przeprowadzić IPO niezwłocznie po zatwierdzeniu prospektu przez KNF. Grupa Kruk jest multioperatorem windykacyjnym i jedyną firmą na polskim rynku, która działa na dużą skalę w obszarze nabywania wierzytelności na własny rachunek oraz prowadzenia windykacji na zlecenie tzw. inkaso.

"Najbliższe lata dla branży zarządzania wierzytelnościami będą bardzo dobre. Szacunki wskazują, że w kolejnych 3-4 latach na polski rynek trafią bankowe portfele 'złych długów' przeznaczonych do windykacji o wartości około 30 mld zł. Naturalnie celem Kruka, jako lidera tej branży, jest wykorzystanie w pełni szans rynkowych, które przed nami stoją. Będziemy jednak potrzebowali do tego więcej kapitału na zakup wierzytelności.

[…] Potrzeby inwestycyjne grupy Kruk w najbliższych latach szacujemy na kilkadziesiąt milionów złotych"- powiedział prezes Piotr Krupa, cytowany w komunikacie. Spółka podała, że zamierza wchodzić na kolejne rynki zagraniczne i stać się największą firmą windykacyjną w tej części Europy. "Nasz model biznesu sprawdził się w Rumunii i widzimy duży potencjał rozwoju w innych krajach Europy Środkowej.

Planowane inwestycje w dalszy rozwój spółki umocnią naszą pozycję lidera zarządzania wierzytelnościami w Polsce. Celem jest także stworzenie największej firmy windykacyjnej w tej części Europy" - powiedział prezes. Dotychczas rozwój grupy był finansowany z wypracowanego zysku spółki, emisji obligacji korporacyjnych oraz z kredytów bankowych.

W 2003 roku pakietu akcji kupił fundusz private equity zarządzany przez Enterprise Investors, który od tego czasu dokapitalizował spółkę kwotą prawie 90 mln zł. "Od samego początku naszej współpracy z Enterprise Investors wiedzieliśmy, że w określonej perspektywie czasu nastąpi decyzja o wyjściu funduszu. Emisja publiczna akcji i wprowadzenie spółki Kruk na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie SA jest w tym przypadku najlepszym dla wszystkich stron rozwiązaniem.

Osobiście dla mnie bardzo ważne będzie teraz pozyskanie grona nowych, stabilnych inwestorów finansowych, którzy wezmą udział w dalszym rozwoju spółki i staną się beneficjentami dalszego wzrostu jej wartości" - zaznaczył prezes. Grupa Kruk ma dwa główne źródła przychodów: z tytułu usług windykacji wierzytelności na zlecenie (tzw. inkaso) oraz nabytych pakietów wierzytelności.

Według raportu "Rynek zarządzania wierzytelnościami w Polsce oraz perspektywy jego rozwoju do 2014 roku", przygotowanego przez Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, wartość polskiego rynku usług windykacyjnych w 2009 roku wynosiła 14,3 mld zł. Do 2014 r. może zwiększyć się do poziomu prawie 22,2 mld zł. Łączna wartość spraw przekazywanych do windykacji zewnętrznej wzrośnie w porównaniu z 2009 r. o 7,9 mld zł, czyli o 55%. W 2009 roku grupa Kruk przyjęła do obsługi zadłużenie o łącznej wartości nominalnej 4,1 mld zł na dzień nabycia lub pozyskania sprawy do inkasa. W 2010 roku na obu rynkach (Polska i Rumunia) było to ok. 1,9 mln nowych spraw o łącznej wartości nominalnej 5,9 mld zł, tj. o 26% więcej niż w 2009 r.

Przychody grupy wyniosły ponad 160 mln zł w 2010 r, wobec ponad 128 mln zł rok wcześniej. Zysk netto wyniósł ponad 35 mln zł w porównaniu z 23,5 mln zł rok wcześniej.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste