Na co zwrócić uwagę

Przetransportowanie rannego turysty z jednego kraju europejskiego do drugiego specjalistycznym samolotem to wydatek rzędu 15 – 35 tys. euro. Koszty wzrosną do 80 – 90 tys. euro, jeśli wypadek miał miejsce w Ameryce.

Mimo to wciąż niewielu Polaków decyduje się na zakup dodatkowego ubezpieczenia turystycznego. Obecnie korzysta z tego 25 proc. samodzielnie organizujących wyjazdy wakacyjne i 8 proc. podróżujących z biurem podroży – wynika z danych Mondial Assistance, firmy specjalizującej się w rynku assistance i ubezpieczeń turystycznych. Dodatkową polisę można kupić także w biurach podróży. – Jeśli zdecydujemy się na wykupienie rozszerzonej wersji polisy w biurze, możemy mieć pewność, że zadbało ono o gwarancję kompleksowej ochrony dopasowanej do specyfiki wyjazdu – mówi Rafał Mrozowski, specjalista ds. marketingu w Mondial Assistance.

Podejmując decyzję o wyborze polisy turystycznej, należy jednak zwrócić uwagę na koszty leczenia oraz assistance, gdyż to właśnie serwisy wchodzące w jego skład gwarantują realną pomoc. – W przypadku wyjazdów europejskich minimalny limit kosztów leczenia wynosi około 80 tys. zł, kiedy podróżujemy dalej, limit należy przynajmniej podwoić – uważa Mrozowski.

Drugim ważnym elementem jest ubezpieczenie OC. Biura podróży proponują klientom mającym w planach aktywne uprawianie sportów podczas wakacji dodatkowe specjalne polisy. Pakiet Itaka Sporty Wysokiego Ryzyka jest przeznaczony dla uczestników wycieczek trekkingowych. Jego koszt to 13 zł. Z kolei Ski Pakiet w cenie 52 zł na tydzień lub 92 zł na 2 tygodnie obejmuje m.in. także koszty rehabilitacji w Polsce.

Rainbow Tours oferuje ubezpieczenie Sport, które obejmuje ryzyka związane z utratą sprzętu, jego zniszczeniem oraz ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone osobom trzecim. – Ubezpieczenie obejmuje też koszty ratownictwa, transportu oraz bagażu – dodaje Izabela Szumska z Rainbow Tours. O dodatkowej polisie powinny poza tym pomyśleć osoby cierpiące na chroniczne dolegliwości, szczególnie że standardowe warianty ubezpieczenia nie obejmują chorób przewlekłych. Czasem wystarczy zapłacić 17 zł za dzień.

W przypadku rezerwacji wczasów z dużym wyprzedzeniem warto wykupić ubezpieczenie od kosztów rezygnacji. W Neckermannie w ramach ubezpieczenia AllRisk można zrezygnować z podróży z każdego udokumentowanego powodu, którym może być np. cofnięcie urlopu, choroba zwierzaka czy zalanie mieszkania. Cena ubezpieczenia zależy od kosztów imprezy. Osoba, która płaci za wycieczkę od 1125 do 2250 zł, musi ponieść wydatek na jego wykup rzędu 163 zł. W przypadku rodzinnego wyjazdu za 2251 – 4501 zł składka wyniesie 330 zł. Wysokość zwrotu zależy od tego, kiedy zgłosi się rezygnację.

Z ubezpieczenia od rezygnacji, którego cena wynosi 89 zł od osoby dorosłej i 69 zł od dziecka, można też skorzystać w Itace. Daje ono możliwość zwrotu do 80 proc. kosztów.

W każdej chwili z wyjazdu, i to bez podania powodu, można natomiast zrezygnować w Exim Tours po wykupieniu dodatkowego zabezpieczenia kosztów podróży.

– Kosztuje ono od 100 do 200 zł w zależności od kosztów rezerwacji – mówi Piotr Czorniej z Exim Tours.

Ubezpiecz bagaż

Na europejskich lotniskach ginie codziennie ok. 10 tys. sztuk bagażu. Warto go dodatkowo ubezpieczyć, zwłaszcza gdy jego część stanowi np. kosztowny sprzęt. Odszkodowanie za zaginięcie bagażu sięga nawet do 1 tys. euro. Można liczyć też na zwrot kosztów za zakup produktów pierwszej potrzeby, takich jak środki higieniczne czy ubrania. Najczęściej refundowane są wydatki do równowartości 100 euro.