statystyki

Profit Group zarzuca informatyczną sieć na połowę Polski

autor: Mariusz Gawrychowski21.03.2011, 03:00

Krzysztof Jankowski i kierowana przez niego spółka Profit Group chce zinformatyzować pół Polski. Jego firma, albo on sam osobiście, złożyli w ostatnim konkursie na dotacje z UE przeznaczone na budowę szybkiego internetu w małych miasteczkach prawie 150 wniosków. Gdyby do tego doliczyć współpracującą z nią spółkę EC-Group, liczba wniosków dochodzi do 180. To co najmniej połowa kraju.

Reklama


Reklama


Zablokowane białe plamy

Wsparcie, o które starają się przedsiębiorcy, pochodzi z Działania 8.4 w programie Innowacyjna Gospodarka. O pieniądze z UE mogą starać się małe firmy inwestujące na terenach tzw. białych plam, czyli tam, gdzie mieszkańcy nie mają dostępu do szerokopasmowego internetu. O dotacje na jednym obszarze może wystąpić tylko jedna firma. Obowiązuje zasada: kto pierwszy ten lepszy, a to znaczy, że firma, która pierwsza złoży wniosek o dotację UE na inwestycję na terenie białej plamy, zablokuje możliwość wejścia na ten obszar innym przedsiębiorcom.

W tej dziedzinie mistrzem okazał się Profit Group i EC-Group. Na 360 złożonych w konkursie wniosków, połowa należy do nich.

Mali, lokalni operatorzy, twierdzą, że działania Profit Group to nic innego jak blokowanie im możliwości dostępu do unijnego wsparcia. Problem polega na tym, że złożenie wniosku nie przesądza o przyznaniu dotacji, ale do czasu rozstrzygnięcia konkursu – które może nastąpić nawet dopiero po roku – nikt inny nie może złożyć aplikacji.

Według małych operatorów Profit Group nie ma doświadczenia w branży telekomunikacyjnej. – Jeśli firma zamierza budować drogę, to musi wykazać się odpowiednimi referencjami. W tym przypadku takich referencji nie ma – mówi Kamil Kurek, wiceprezes Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej.

Będą oszczędności

Profit Group twierdzi coś całkiem innego.

– Dominującą działalnością naszej firmy są świadczone od kilku lat usługi telekomunikacyjne. Kontynuujemy również działalność konsultingową – odpowiada Krzysztof Jankowski.

Dodaje, że stawia na efekt skali. – To pozwoli na efektywne wykorzystanie dotacji, i po pewnym czasie uzyskanie odpowiedniej rentowności w usługach telekomunikacyjnych. Dzięki temu, że nasze inwestycje będą realizowane razem, możemy między innymi uzyskać oszczędności operacyjne np. przez posiadanie wspólnego biura obsługi klientów – mówi.

Ministerstwo chce zmian

Wygląda jednak na to, że operacja przeprowadzana przez Profit Group może być ostatnia w dziejach unijnego konkursu. Piotr Popa, rzecznik Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, które nadzoruje wydawanie środków unijnych, powiedział nam, że w resorcie trwają prace nad zmianą zasad. Przyznaje, że jest to efekt masowego składania wniosków.

– Celem zmian będzie takie określenie kryteriów, by wsparcie trafiało do projektów, które zapewniają najlepsze – pod względem jakości – usługi dostępu do internetu – mówi Piotr Popa.

Nowe kryteria będą stosowane w kolejnych naborach wniosków.

Lokalni operatorzy twierdzą jednak, że zmiany już nic nie dadzą. Masowe składanie aplikacji spowodowało, że nie ma gdzie wykorzystać unijnych dotacji, które będą dostępne w następnych konkursach. Wszystkie białe plamy zostały już zajęte.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • Marcin Sanniki(2012-12-29 12:51) Odpowiedz 00

    Nie podpisujecie umowy z Profit Group. To oszuści, dają niekorzystne umowy i nie dostarczają prędkości okreslonej w umowie.

  • mariusz(2013-03-18 19:47) Odpowiedz 00

    Jestem tego samego zdania co Marcin mam od nich internet i powiem że nie przestrzegają warunków umowy.

  • zadowolony(2013-04-08 13:19) Odpowiedz 00

    Obydwaj jesteście w błędzie; prędkość osiągam nawet do 4 Mbit/s (to 2 razy więcej, niż zamawiałem). No może w godzinach szczytu (16:00 - 21:00) jest trochę wolniej (prędkość do 1,5 Mb/s download), to nie powiem, ale do południa jest rewelacja.

  • NIEzadowolona(2013-06-23 23:03) Odpowiedz 00

    Porażka, nikomu nie polecam, co z tego jak "momentami" Internet działa sprawnie jak firma sama w sobie jest beznadziejna. Oszuści, którym zależy na wyłudzeniu pieniędzy. Podpiszesz z takimi umowę, a potem mają Cię gdzieś!!! Totalne zero.

  • Były pracownik(2013-07-24 15:43) Odpowiedz 00

    Gdy Profit przejmował firme w której pracowałem (dosłownie mówiąć stary szef sprzedał nas z całą siecią -_-) już obstawialiśmy kiedy upadnie. No i się doczekaliśmy :D Chamy prostaki, mozna było ich zagiąć na każdym kroku. Stawiali maszty gdzie popadnie, beż zadnych wcześniejszych pomiarów, tak na pałe bo ktoś namamlował kropkę na mapie i tam ma stanąć. Nie wiedzieli po co się robi zdjęcia z masztu (w końcu w wifi musi być widzialność optyczna). Zwalniają pracowników, oszczędzająć na kasie, ale tracąc na jakość i szybkość reakcji na awarie.

  • niezadowolony(2013-07-08 12:55) Odpowiedz 00

    firma pada
    zerwali umowy z mieszkańcami z dniem 08-07-2013r

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama