Gothaer – niemiecka grupa ubezpieczeniowa, która w 2010 r. kupiła ponad 77 proc. udziałów w Polskim Towarzystwie Ubezpieczeń – chce wykorzystać towarzystwo do mocnego wejścia na nasz rynek. – Celem jest rozwój PTU i przekształcenie spółki w jednego z głównych ubezpieczycieli w Polsce, o solidnych podstawach finansowych – mówi Werner Goerg, dyrektor generalny Gothaer.

Według nowej strategii PTU w ciągu najbliższych pięciu lat ubezpieczyciel ma dostać się do dziesiątki największych firm majątkowych na rynku. Według wstępnych szacunków na koniec 2010 r. miał ok. 450 mln zł zebranych składek brutto. Żeby więc osiągnąć wyznaczony cel, będzie musiał nawet podwoić wartość zbieranych składek. Dla porównania TU Europa, która także aspiruje do pierwszej dziesiątki ubezpieczycieli majątkowych, zebrała w ubiegłym roku prawie 500 mln zł składek.

Jak deklaruje Olgierd Jatelnicki, prezes PTU, ubezpieczyciel chce wykorzystać doświadczenia i możliwości finansowe swego niemieckiego właściciela. Nadal kluczowymi obszarami dla firmy pozostaną ubezpieczenia komunikacyjne, jednak towarzystwo zamierza zwiększać w swoim portfelu udział innych polis majątkowych, osobowych i odpowiedzialności cywilnej. W ten sposób chce zredukować swoją zależność od ubezpieczeń komunikacyjnych. Z ich sprzedaży zbiera ponad 75 proc. składek, co jest jednym z najwyższych współczynników na rynku.

– Te działania zagwarantują grupie Gothaer korzyści z inwestycji w PTU otwierającej przed niemieckim koncernem drogę do ekspansji na rynki Europy Środkowo-Wschodniej – zaznacza Olgierd Jatelnicki.

Zgodnie ze strategią zostanie zmieniona struktura PTU. Towarzystwo będzie działało w oparciu o dwa piony: detaliczny i korporacyjny. Ten drugi powstanie w tym roku. Gothaer przewiduje też podwyższenie kapitału zakładowego towarzystwa, aby spełniało ustawowe wskaźniki bezpieczeństwa. Na koniec czerwca 2010 r. margines wypłacalności PTU wynosił ok. 80 proc. W ubiegłym roku za pakiet ponad 45 proc. akcji PTU Gothaer zapłaciła spółkom zależnym od Ciechu ponad 130 mln zł.