zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Kolejowa opłata dworcowa na razie nie zostanie wprowadzona, co stanie się z dworcami?

skomentuj

Urząd Transportu Kolejowego nie zatwierdził stawek tzw. opłaty dworcowej - poinformował w piątek dziennikarzy prezes UTK Krzysztof Jaroszyński. Oznacza to, że opłata taka na razie nie zostanie wprowadzona.

Publikacja: 4 marca 2011, 17:27 Aktualizacja: 4 marca 2011, 18:06

Wniosek o zatwierdzenie stawek tzw. opłaty dworcowej pod koniec stycznia złożyła do UTK należąca do Grupy PKP spółka Dworzec Polski. Opłata taka miałaby być pobierana przez zarządcę dworców od przewoźników kolejowych. Mieliby oni płacić za każde zatrzymanie pociągu na dworcu. Kolejarze proponowali, by wysokość opłat była uzależniona od kategorii dworca i długości pociągu. Przychody z tej opłaty miałyby być przeznaczone na utrzymanie ogólnodostępnych, publicznych części dworców - przejść, hal, toalet, poczekalni.

Jaroszyński przypomniał na piątkowej konferencji prasowej, że Urząd odesłał kolejarzom wniosek do uzupełnienia, po czym ocenił go ponownie. "Wniosek nie został skompletowany, więc pozostał bez rozpatrzenia" - powiedział.

Dodał, że jeżeli kolejarzom zależy na zatwierdzeniu stawek, to powinni niezwłocznie złożyć nowe pismo. Przyznał jednocześnie, że termin na jego złożenie "dawno minął", ale ze względu na to, że kolejarze borykali się z problemami formalnymi, to UTK może jeszcze przyjąć nowy wniosek.

Na utrzymanie dworców brakuje ok. 135 mln zł rocznie

Według przedstawionych przez prezesa Dworca Polskiego i członka zarządu PKP SA Jacka Prześlugi, na utrzymanie dworców brakuje ok. 135 mln zł rocznie.

"Wiele zmodernizowanych ze środków budżetowych dworców nie ma żadnych źródeł finansowania - tak dzieje się np. we Wrocławiu, gdzie PKP SA odda wkrótce, po modernizacji, cztery obiekty. Tylko jeden z nich (Wrocław Mikołajów) będzie miał najemcę komercyjnego, resztą, mimo dotychczasowych starań ze strony PKP SA, nie są zainteresowani ani przewoźnicy, ani lokalny samorząd, ani najemcy prywatni. Pozbawione źródeł finansowania, wyremontowane z publicznych pieniędzy dworce dosyć szybko mogą powrócić do stanu "pierwotnego" - napisał Prześluga w przesłanym w piątek PAP oświadczeniu.

Podkreślił, że opłata dworcowa miała służyć nie tylko utrzymaniu dworców, które są własnością PKP SA. Mogliby z niej korzystać także pozostali zarządcy dworców, np. samorządy.

"Tylko w Polsce dworce kolejowe nie mogą liczyć na utrzymanie ani ze strony przewoźników, ani ze środków finansowych państwa, ani z dotacji od samorządu. Jesteśmy jedynym krajem w Europie, w którym nie istnieje żaden mechanizm systemowo rozwiązujący problem pokrycia kosztów eksploatacji tej części infrastruktury kolejowej" - napisał Prześluga.

W Polsce jest czynnych ok. 900 dworców kolejowych.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste