Jeśli masz konto w jakimś banku więcej niż dwa lata – pora na zmiany. Na pewno znajdziesz przynajmniej kilka lepszych ROR-ów niż ten, który masz obecnie.
Publikacja: 2 marca 2011, 03:00 Aktualizacja: 2 marca 2011, 12:52
Na początku wieku hitem w ofercie kont osobistych była możliwość dokonywania bezpłatnych przelewów przez internet. Później rekordy popularności biły darmowe ROR-y. Tuż przed kryzysem prym wiodły rachunki połączone z kontami oszczędnościowymi. Teraz rachunek spełniający wszystkie te wymagania to norma. – Dziś przebojem są konta, na które banki zwracają część opłat dokonanych kartą – mówi Paweł Majtkowski, analityk Expandera. Są stworzone dla osób, które często korzystają z plastikowych pieniędzy.
Z zestawienia Expandera przygotowanego dla „DGP” wynika, że spełniające te wszystkie wymogi konta ma dziś w swojej ofercie Toyota Bank, BOŚ, Alior Bank, BZ WBK i Millennium. W tym ostatnim oferta jest najkorzystniejsza: wystarczy, że na nasz ROR będzie wpływać przynajmniej 1,5 tys. zł miesięcznie, by nie płacić za prowadzenie rachunku. Jeśli za pomocą karty tego banku dokonamy choćby jednej transakcji miesięcznie, bank nie policzy opłaty za jej używanie, a do tego korzystanie ze wszystkich bankomatów w kraju jest za darmo.
– Millennium zwraca także 3 proc. kwot, które wydaliśmy, płacąc kartą debetową. Wydatek 1666 zł oznacza zwrot 50 zł na nasze konto – wylicza Paweł Majtkowski.
50 zł to w tym banku maksymalna miesięczna kwota zwrotu. W BZ WBK i Aliorze nie ma limitów zwrotów. Ale ponieważ te banki oddają nam 1 proc. z dokonanych kartą transakcji, więc by odzyskać 50 zł, trzeba wcześniej wydać 5 tys. zł.
Klienci, którzy nie wydają wszystkich zarobionych pieniędzy, powinni zatroszczyć się, by ich rachunek był połączony z kontem oszczędnościowym. Taką ofertę mają nie tylko wspomniane banki, ale także wiele innych, m.in. ING Bank Śląski i Paribas Fortis.
Jednak wciąż sporo osób trzyma oszczędności na rachunkach rozliczeniowych, oprocentowanych w granicach 0,2 proc. w skali roku. – A nadwyżki lokowane nawet na kilka dni mogą przynieść po kilkadziesiąt złotych zysku rocznie – mówi Majtkowski.
Spośród ocenianych przez nas banków oszczędności najwyżej oprocentowane są w Millennium – 4,5 proc. oraz w Toyota Banku – ponad 4 proc. (po opodatkowaniu).
Tak jest dziś, ale co dwa lata pojawiają się nowe, atrakcyjniejsze oferty. Warto skorzystać, zwłaszcza że zmiana nie jest kłopotliwa: nowy bank całą operację przeprowadzi za klienta sam i za darmo.
1: dario z IP: 95.51.28.* (2011-03-02 11:37)
Najgorsze konta oferuje KREDYT BANK - za wszystko kasują - bardzo drogi za prowadzenie... nie polecam!
jestem zadowolony z BZWBK - Wydajesz&Zarabiasz oraz mBank
2: zz z IP: 93.105.142.* (2011-03-02 15:08)
Pekao SA też rzeźbią klientów na wszystkim. Opłata za karte, przelewy internetowe, wypłata z bankomatu innego banku minimum 6 zł. prowizji. Spłacę kredyt i wynoszę się od nich!
3: az z IP: 145.237.98.* (2011-03-02 15:51)
Potwierdzam, Pekao SA łupie za wszystko. Wykorzystują, że człowiek jest związany kredytem.
4: wikar z IP: 195.22.98.* (2011-03-02 16:19)
najlepiej tak, żeby nie trzeba za niego płacić i można go obsługiwać przez neta :D
5: * z IP: 78.8.17.* (2011-03-02 20:04)
...w każdym banku fajnie gdzie nie mamy konta, po jego założeniu bank staje się niefajny.
6: Michał z IP: 77.114.108.* (2011-03-03 12:39)
Nie w każdym banku jest tak źle ja korzystam z konto w getin banku i jestem bardzo zadowolona z oferty, a wydaje mi się że oferta na naszym rynku jest tak bogata, że każdy znajdzie coś dla siebie...

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








