Jedna trzecia internautów robi zakupy w sieci. Rocznie wydają w sumie 16 mld zł. Ale i tak rynek e-zakupów to w Polsce tylko 3 proc. całego handlu. W Wielkiej Brytanii – 20.
211 mln zł jak najbardziej realnych złotych miesięcznie wydają polscy internauci na wirtualne gadżety w grach. I choć to ogromna suma, jest tylko kroplą w coraz większych e-zakupach. Jak wynika z badania TNS OBOP, już jedna trzecia internautów kupuje w sieci. Łącznie co miesiąc wydają oni ponad 1,36 mld zł.
Elektronika, kosmetyki, ubrania, książki, zabawki, meble, a coraz częściej też żywność. Nie ma już grupy produktów, których nie kupowalibyśmy w sieci. Jak wynika z najnowszej edycji raportu (przeprowadzanego od 2001 roku) Ecommerce 2009, w e-sklepach i na portalach aukcyjnych w ostatnim roku Polacy wydali blisko 13,5 mld zł. To oznacza 20-procentowy wzrost w ciągu roku i ponad 130-krotny na przestrzeni ostatnich 10 lat. Tak szybko nie rozwija się żadna inna dziedzina handlu.
– A przecież i tak daleko nam wciąż do sytuacji, którą można by nazwać przynajmniej częściowym nasyceniem rynku – mówi Piotr Jarosz, wydawca serwisu Sklepy24.pl. – U nas rynek e-zakupów to ok. 3 procent całego handlu, a dla porównania w Wielkiej Brytanii dziś aż jedna piąta elektroniki sprzedaje się właśnie przez internet – dodaje.
Handel internetowy przestał więc być egzotyką. Stał się codziennością. W Polskiej sieci działa ponad 10 tys. sklepów internetowych. Ale choć to one wraz z największymi portalami aukcyjnymi (Allegro, eBay i Świstak) zbierają lwią część wydatków internautów, to Polacy coraz chętniej płacą też za pliki muzyczne (robi tak 4 procent internautów, wydając miesięcznie 47 zł) i zakupy grupowe (na razie tylko co pięćdziesiąty internauta, ale za to miesięcznie wydaje na to już 105 zł). Z badania TNS OBOP wynika, że coraz znaczniejsze są nawet wydatki na wirtualne gadżety w grach. Po 40 zł miesięcznie wydaje na to 3 procent internautów, co daje łącznie ponad 211 mln zł.
– Ludzie są gotowi płacić za wirtualne miecze, złoto czy traktorki potrzebne do uprawy wirtualnego poletka – mówi Jarosz.
Przed naszym rynkiem, jak przekonują specjaliści, dalsze wzrosty. – Cały czas dochodzą też całkiem nowi klienci, którzy dotychczas zakupów w internecie się bali – mówi Ewelina Biczyńska z TNS OBOP.
Potwierdzają to sami handlowcy. – Szybko rozwija się sprzedaż dóbr z wyższej półki, na których różnica cenowa jest najbardziej zauważalna. Dzisiaj już nie dziwią nas zakupy telewizora o wartości ponad 15 tys. zł realizowane przez internet. Myślę, że przez najbliższe lata w Polsce będzie się utrzymywała tendencja wzrostowa, jeśli chodzi o ilość kupujących w internecie, jednocześnie rynek e-commerce będzie się coraz mocniej polaryzował – mówi Sabina Krupa, dyrektor ds. sprzedaży ze sklepu Neo24, który z wynikiem 145,5 mln zł jest największym polskim e-sklepem.
Także sami internauci przepytani przez TNS OBOP zapowiadają zwiększenie swoich wydatków w sieci – mówi tak 40 procent z tych, którzy dziś kupują w e-sklepach i 37 procent klientów portali aukcyjnych.
1: mimi z IP: 192.168.32.* (2010-10-26 08:23)
fajnie
2: Bob z IP: 82.139.41.* (2010-10-26 10:51)
"Po 40 zł miesięcznie wydaje na to 3 procent internautów, co daje łącznie ponad 211 mln zł." - tym się ktoś powinien zająć albo uświadomić rodziców bo ci często nie wiedzą, że ich pociechy wydają ich i "swoje" pieniądze na np. wirtualną walutę w grze w przeglądarce.
3: Observer z IP: 87.198.54.* (2010-10-26 20:50)
16,500,000 internautow X 0.03 procent X 40 PLN = jakies 20 mln PLN. Nie wiem skad te 200 mln
Biura podróży zarabiają na sylwestrze. Na powitanie nowego roku poza krajem wydamy 160 mln zł

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








