– W związku z faktem, iż dzień ustalenia dywidendy przypada na 23 października, chcemy z odpowiednim wyprzedzeniem poinformować naszych akcjonariuszy o tym, że nie przewidujemy realizacji wspomnianego warunku – mówi prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło.

Akcjonariusze PKO BP od dawna czekali na decyzję, ponieważ z racji wysokich zysków w ubiegłym roku spodziewana wypłata miała być pokaźna. Nie zawiedli się, bo bank przeznaczy na nią ponad 90 proc. ubiegłorocznego zysku, czyli 2,37 mld zł. Oznacza to, że na jedną akcje przypadnie 1,90 zł, a pieniądze zostaną im wypłacone 20 grudnia.

Znaczna część tej kwoty wpłynie do kasy państwa. Ministerstwo Skarbu ma bowiem 40,99 proc. udziałów w banku i może liczyć na ponad 900 mln zł wypłaty. Resztę z państwowej puli udziałów w największym polskim banku ma BGK. Przypadnie mu 243 mln zł dywidendy.

– W tym roku PKO BP chętnie dzieli się pieniędzmi z akcjonariuszami, przeznaczył ponad 97 proc. ubiegłorocznych zysków na dywidendę. W ubiegłych latach bank zgodnie z polityką dywidendową wypłacał zwykle ok. 40 proc. wypracowanych zysków – mówi Michał Sobolewski z IDMSA.

Na rynku są jeszcze trzy pewniaki: Pekao, Citi Handlowy i BZ WBK. Te banki, zdaniem analityków, powinny wypłacić dywidendę z tegorocznych zysków. – Pokaźnej sumy mogą się spodziewać udziałowcy Citi Handlowego i Pekao – mówi Sobolewski.

Te dwie instytucje mają bowiem wysokie współczynniki wypłacalności i nie będą musiały zatrzymywać zysków, by rozwijać akcję kredytową. – Dywidendę wypłacają te banki, które mają ten wskaźnik przynajmniej w granicach 12 – 15 proc. – mówi Sobolewski. Współczynnik dla Citi i Pekao to grubo ponad 15 proc.

Na dywidendę nie mają za to co liczyć akcjonariusze Banku Millennium, Kredyt Banku i Getinu. Na razie mają one wskaźnik wypłacalności na poziomie 10 proc. Z tego powodu będą zmuszone zatrzymać zyski.

Na razie z wypłatą wstrzymuje się BRE Bank. Podniósł on w tym roku swoje kapitały, ale z wypowiedzi nowego prezesa Cezarego Stypułkowskiego wynika, że dywidenda zostanie wypłacona prawdopodobnie dopiero z zysku za 2010 rok.