Z wyliczeń Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej wynika, że do końca grudnia wartość sprzedaży kosmetyków, środków dietetycznych, AGD czy środków chemicznych przekroczy 2,4 mld zł i będzie o 5 proc. większa niż rok temu.
– Dobre wyniki to zasługa m.in. trudnej sytuacji na rynku pracy – wyjaśnia Mirosław Luboń, prezes PSSB. – Utrzymujące się bezrobocie sprawia, że w rekordowym tempie rośnie armia sprzedawców.
Tylko w tym roku ich liczba wzrosła o 15 proc. i dziś jest bliska miliona.
O ile jeszcze 2 – 3 lata temu ponad 85 proc. handlowców traktowało pracę dla sieci jako dodatkową chałturę, to teraz coraz częściej jest to podstawowe źródło dochodów. W 2006 r. prawie 80 proc. handlowców poświęcało na sprzedaż tylko 5 – 12 godzin tygodniowo.
Obecnie rośnie liczba liderów (z 5 do 15 proc.), którzy pracują po 40 godzin na tydzień – ci zarabiają nawet 10 tys. zł.
Pozostali pracują po kilka, czasem kilkanaście godzin tygodniowo, część z nich nie rejestruje nawet działalności gospodarczej, a produkty sieci kupuje tylko na własne potrzeby, wykorzystując 20 – 30-proc. rabat.
Ten rok może być jednak ostatnim rokiem szybko rosnących zastępów sprzedawców, a co za tym idzie – wysokich obrotów firm sprzedaży bezpośredniej. Z rządowych prognoz wynika, że już w przyszłym roku bezrobocie zacznie powoli spadać: w grudniu 2011 r. ma wynieść 9,9 proc., a w 2012 r. 8,5 – 9 proc., czyli tyle, ile w czasach prosperity gospodarczej z 2006 i 2007 r.
Koncerny szukają sposobów na utrzymanie wyników. Część z nich (m.in. Avon, Oriflame czy Herbalife) planuje ekspansję w małych miejscowościach, gdzie nasycenie rynku jest najmniejsze. Inne, jak np. Amway, tną koszty, likwidując odziały finansowo-księgowe w ponad 20 oddziałach narodowych i uruchamiając jedno międzynarodowe centrum logistyczno-finansowe – w Polsce, pod Krakowem.
1: natemat z IP: 77.236.1.* (2010-09-25 17:03)
Jak zwykle sciema liderzy 40 godzin wtedy by nic nie zarobili po wynikach iesiac do miesiaca wynika ze sprzedaz maleje ostatnie dwa miesiace to rowna pochyla

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








