zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Chińczycy biorą Żerań

skomentuj

Koncern Chery chce produkować w Polsce model QQ, kopię niezwykle popularnego u nas przed laty Daewoo Matiza.

Publikacja: 7 lipca 2010, 03:00 Aktualizacja: 9 lipca 2010, 13:34

Sprawdziliśmy, czy firma przymierza się do zakupu kontrolnego pakietu akcji FSO Żerań od UkrAwto.

– Nie potwierdzam, nie zaprzeczam – mówi Janusz Woźniak, prezes FSO Żerań.

Z naszych informacji wynika, że z gry wypadł już indyjski Tata, drugi potencjalny inwestor. Ten koncern będzie produkował elektryczny model Nano nie w Polsce, ale w Norwegii.

Chery to obecnie jeden z największych producentów samochodów w Chinach. Kontrolowana przez państwo firma w 2009 r. tylko w Chinach wyprodukowała przeszło 508 tys. samochodów. A trzeba dodać, że Chery coraz śmielej rozpycha się na świecie, otwierając fabryki w Indonezji, Malezji, Tajlandii, Iranie, Egipcie, Urugwaju oraz w Rosji i na Ukrainie. Według ekspertów Polska będzie dla tej firmy przyczółkiem w podboju UE, do której trudno wedrzeć się z produktem wytwarzanym w Chinach.

– Dla Żerania każdy inwestor jest dobry, co nie oznacza, że bagatelizuję znaczenie Chińczyków. Oni mocno się ostatnio podciągnęli technicznie – mówi Roman Kantorski, prezes Polskiej Izby Motoryzacji.

Wiadomo, że zakładem zainteresowany był również indyjski Tata. Ta firma poszukiwała na Starym Kontynencie miejsca do produkcji elektrycznego modelu Nano. Auto, okrzyknięte najtańszym na świecie, będzie jednak produkowane nie w Polsce, a w norweskiej fabryce w Miljoe, gdzie już konstruowana jest elektryczna wersja innego indyjskiego modelu, Indica.

W takiej sytuacji chińska firma Chery jest niemal pewniakiem do przejęcia akcji FSO.

– Nie potwierdzam, nie zaprzeczam – mówi Janusz Woźniak, prezes FSO Żerań. Zastrzega, że nie może podać nazw podmiotów, z którymi są prowadzone negocjacje.

– Chcemy sfinalizować rozmowy jak najszybciej – dodaje prezes FSO Żerań.

Z naszych ustaleń wynika, że może się to stać jeszcze w tym półroczu.

Według ekspertów wejście Chińczyków byłoby świetną wiadomością dla 1,8 tys. pracowników zakładu. Chery to jeden z największych producentów samochodów w Chinach. W 2009 roku wyprodukował ich ponad 500 tys. W tym roku plany zakładają ponad 600 tys.

FSO planuje produkcję na poziomie 55 tys. samochodów. Tyle że ten plan będzie trudno zrealizować. Według Instytutu Samar w pierwszych pięciu miesiącach na Żeraniu powstało zaledwie 15,5 tys. aut. A to oznacza blisko 50-proc. spadek wobec zeszłego roku.

– Żeby FSO stanęła wreszcie na nogi, zakład musi wytwarzać około 100 tys. samochodów rocznie – uważa Rafał Orłowski z firmy doradczej AutomotiveSuppliers.pl.

Na pewno nie gwarantuje tego UkrAwto. Eksperci mówią już nawet o tym, że koncepcja rozwoju zakładu na Żeraniu lansowana przez ukraińskiego właściciela legła w gruzach.

Chodzi o to, że UkrAwto zbyt mocno uzależnił zakład od koniunktury na rynkach rosyjskim i ukraińskim. W efekcie, mimo posiadania w palecie malutkiego aveo, Żerań w ogóle nie skorzystał na zeszłorocznym boomie na tego typu samochody w Europie Zachodniej, w przeciwieństwie do np. tyskich zakładów Fiata.

Według ekspertów Żerań, jak też 12 spółek zależnych holdingu, potrzebuje w tej sytuacji nowego inwestora. A skoro do przejęcia polskiej firmy nie kwapią się zachodnie koncerny, dobrze, że pojawili się Chińczycy. Tym bardziej że uruchomienie przez Chery produkcji modelu QQ gwarantuje niemal w 100 proc. funkcjonowanie 12 spółkom zależnym. Ten model to praktycznie kopia Daewoo Matiza i wersja bardzo podobna do produkowanego obecnie na Żeraniu Chevroleta Aveo. Nie będzie więc problemu z dostosowaniem maszyn poddostawców do wytwarzania podzespołów do nowego auta.

Problemy mogą za to sprawiać pracownicy Żerania. Z uwagi na to, że strata firmy w zeszłym roku wyniosła 189,5 mln zł, zarząd szuka teraz oszczędności i wdraża kolejny etap restrukturyzacji. Z fabryki w zeszłym roku odeszło 700 pracowników. Tym razem ma się obyć bez zwolnień. Jednak 1870 pracowników musi się zgodzić na redukcję pensji o 20 proc. Ale to nie podoba się związkom zawodowym, które straszą, że jeżeli pracodawca nie wycofa się z redukcji pensji, to w ciągu kolejnych dwóch tygodni możliwy jest nawet strajk. To zaś mogłoby zniechęcić Chińczyków do zainwestowania w Żerań.

Komentarze: 9

  • 1: Marcin z IP: 77.222.240.* (2010-07-07 10:36)

    To teraz warto kupować domeny internetowe typu qq.pl qq.com.pl :)

  • 2: kat z IP: 92.244.32.* (2010-07-07 13:33)

    Można produkować i 200 tysięcy, tylko kto to kupi ?

  • 3: komentator z IP: 83.238.160.* (2010-07-07 16:44)

    to niech ściągną sobie chińczyków do żerania i niech robią za miskę ryżu!

  • 4: dyrektor z IP: 83.238.160.* (2010-07-07 17:02)

    Większość pracowników nie zgadza się na obniżkę plac>ponieważ już nie mają za co utrzymać swoich rodzin. w fso od dawna nie bylo podwyżki ludzie charowali tam zmyślą że może będzie lepiej ,a tu proszę jeszcze chcą obniżyć o 20 proc pensje i jeszcze sieją strach że stracą pracę! Owszem jeśli ma kto chęć pracować to niech pracuje niech mu idzie to na zdrowie!!!

  • 5: miljoner z IP: 83.238.160.* (2010-07-07 17:15)

    1350zl=1400zl do lapy i żyj jak Pan!

  • 6: TŁOK z IP: 83.238.160.* (2010-07-07 18:04)

    ILU ZOSTANIE PRACOWNIKÓW W FABRYCE NATAK DOGODNYCH WARUNKACH I NA DODATEK Z TAKIM INWESTOREM?ODPOWIEDŻ PROSTA NIEWIELU.CHARUJ ROBOLU ZACIŚNIJ ZĘBY MOŻE WYTRZYMASZ ZANIM BĘDĄ PONOWNE CZARNE CHMURY NAD ŻERANIEM.:):):)

  • 7: Lider z IP: 78.30.72.* (2010-07-07 22:32)

    Obniżkę pensji mamy już ponad rok ,niech więc teraz zarząd sobie obniży pensje do tysiąca złotych,bo to za pieniądze pracowników wybudowano nowy montaż i lakiernię,to pracownicy oddawali dni za złotówkę,ale tak żle jeszcze nie było teraz pracownik jest niewolnikiem i to nie związki się niechcą się zgodzić tylko pracownicy ,poprostu mamy już tego dość

  • 8: niewolnik z IP: 83.238.160.* (2010-07-08 17:00)

    Teraz nie podoba się związkom?Teraz nie podoba się pracownikom, popieram wypowiedż lidera.Ludzie nie gęsi swój rozum mają.

  • 9: krol z IP: 213.238.72.* (2010-07-23 19:54)

    atrakcyjna praca w fso na produkcji? ********* i nic więcej niech prezes zatrudni sobie nowych ludzi z ulicy!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste