W Polsce jest ok. 120 tys. praktykujących lekarzy. Wprowadzenie takiego obowiązku to dobra wiadomość dla ubezpieczycieli.

– Nie wiemy, ilu lekarzy obejmuje obowiązek zakupu polisy OC. Część z nich dobrowolnie już ubezpieczyła się i powinna zgłosić się do ubezpieczyciela z pytaniem, czy ich polisa spełnia wymogi – mówi Katarzyna Strzałkowska, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej.

Dodaje, że trwa także dyskusja nad tym, czy lekarze, którzy są ubezpieczeni z tytułu umowy o pracę, powinni wykupić dodatkową polisę OC. Jeśli tak się stanie, to obowiązkowe ubezpieczenie obejmie o wiele większą liczbę osób. Obecnie lekarze muszą mieć już obowiązkowo wykupione dwie polisy: jedną z tytułu umowy o pracę, a drugą z tytułu wykonywania praktyki lekarskiej.

Nie wszystkie towarzystwa oferują polisy OC dla lekarzy. Wśród tych, które to robią, są zarówno duzi gracze, jak PZU czy Allianz, jak i mniejsze, specjalizujące się w ubezpieczeniu zdrowotnych spółki jak Inter Polska. Jednak pojawienie się na rynku obowiązkowych ubezpieczeń spowodowało, że zainteresowały się takimi produktami inne towarzystwa.

– Nie mamy w ofercie ubezpieczeń dla lekarzy. Zastanawiamy się nad wprowadzeniem do niej takiego produktu – mówi Iwona Mazurek z Warty, trzeciego co do wielkości ubezpieczyciela majątkowego w Polsce.

Z danych ubezpieczycieli, którzy obecnie oferują polisy OC dla lekarzy, wynika, że ich koszt zaczyna się od 100 zł i może sięgnąć nawet kilku tysięcy zł. Wszystko zależy od tego, jakie zabiegi wykonuje lekarz.

Ryzyko widać po sumach gwarancyjnych wprowadzonych przez rozporządzenie. Najwyższe, bo w wysokości 100 tys. euro, zostały wyznaczone dla dentystów oraz lekarzy wykonujących inwazyjne zabiegi (np. chirurdzy, onkolodzy, ginekolodzy, anestezjolodzy). Dla pozostałych kategorii wynoszą one 50 lub 25 tys. euro. Są one o wiele niższe niż w przypadku OC komunikacyjnego (1,5 mln euro dla szkody na osobie).

– Lekarzom nie grożą sankcje karne za nieposiadanie polisy OC. Jednak mogą odpowiadać z tego tytułu przed sądami lekarskimi.