Choć 48 proc. młodych Polaków chciałoby założyć własny biznes, to decyduje się na to tylko 2 proc. z nich. Młodzi boją się skomplikowanych przepisów podatkowych, konkurencji i braku środków - wynika z badań przeprowadzonych przez instytut MillwardBrown SMG/KRC.
Publikacja: 31 maja 2010, 13:48 Aktualizacja: 31 maja 2010, 14:03
Sondaż, przekazany PAP w poniedziałek, zostały przeprowadzony we wrześniu 2009 r. na zlecanie fundacji Polska Przedsiębiorcza. W badaniu wzięło udział 1000 osób z całej Polski w wieku od 15 do 75 lat, z wykształceniem podstawowym, średnim i wyższym.
83 proc. badanych zadeklarowało brak jakiejkolwiek aktywności w biznesie; 5 proc. mówiło, że prowadzenie działalności gospodarczej jest dla nich sposobem zarabiania na życie. Odpowiadając na pytanie, co skłoniłoby ich do założenia własnej firmy, najwięcej badanych (18 proc.) wskazało kłopoty w pracy najemnej; 11,5 proc. - trudną sytuację gospodarczą, 10,5 proc. - dostęp do taniego kredytu, 7,4 proc. - szanse na skorzystanie z dotacji unijnych.
"Badania wyraźnie wskazały, że Polacy traktują własny biznes jak wyjście awaryjne, alternatywę dla bezrobocia po utracie zatrudnienia na etacie. Raczej nie jest to dla nich sposób na ciekawą, kreatywną pracę, która dawałaby im satysfakcję" - powiedział Kuba Antoszewski z MillwardBrown z SMG/KRC.
Za czynnik najbardziej zniechęcający do założenia własnej firmy ankietowani uznali skomplikowane podatki i przepisy rachunkowe (25,6 proc.), nadmierną biurokrację (10,3 proc.), dużą konkurencję (9,9 proc.), trudności w uzyskaniu kredytu (6,9 proc.).
W działalności gospodarczej pytani najbardziej obawiają się własnego braku doświadczenia (39,4 proc.) i klientów (38,1 proc.). Wskazywali też na trudności w spłacie kredytu zaciągniętego przy zakładaniu firmy i nieuczciwość kontrahentów.
Najwięcej ankietowanych (36 proc.) uznało, że początkującym przedsiębiorcom najbardziej potrzebny jest dostęp do tanich kredytów na działalność gospodarczą. 29,1 proc. oczekuje szkoleń ułatwiających prowadzenie biznesu, 26,4 proc. pomocy fachowych doradców, 24,5 proc. dostępu do technologii i sprzętu.
Ponad 18 proc. ankietowanych stwierdziło, że zakładając własne firmy, najchętniej skorzystaliby ze środków unijnych. "Traktują je jak nieswoje pieniądze, które można swobodnie wydawać i nie trzeba ich zwracać" - powiedział Antoszewski.
Za branże najbardziej perspektywiczne ankietowani uznali branże: budownictwo i nieruchomości (25,1 proc.), handle i sprzedaż (22,3 proc.), nowe technologie i telekomunikację (15,7 proc.), medycynę i farmację (14,8 proc.).
Fundacja Polska Przedsiębiorcza powstała w grudniu 2008 r. Jej celem jest wspieranie młodych ludzi, którzy założyli już własne firmy lub chcieliby to zrobić w najbliższej przyszłości. Eksperci fundacji m.in. organizują dla nich szkolenia (np. uczą pisać biznesplan, informują o możliwościach uzyskania dofinansowania z UE), udostępniają powierzchnie biurowe, sale konferencyjne.
1: n z IP: 213.25.175.* (2010-05-31 14:15)
Widac mlodzi nie chca korzystac z funduszy unijnych czy z urzedu pracy.
2: Co jet Powodem ? to proste....... z IP: 84.234.1.* (2010-05-31 15:58)
a PO co Im legalna praca w tym państwie -emerytury rozkradzione i roztrwonione , leczyć się trudno nawet jak się ma dwa ubezpieczenie ( i tak musisz prywatnie) , renty też nie dostaniesz a składka -ojejejej. Urząd Skarbowy tylko czeka na brak papierka,nie dotrzymanie terminu ,żle zaznaczony formularz no i najgorsze jest to ,ze Rządzący ile by kasy nie dostali i tak ją roztrwonią głównie dla siebie --Więc na co Im legalnie pracować?Na Nich -a mamy Ich gdzieś !
-Też Liberał -ale większy.
3: KlementynJK z IP: 95.160.141.* (2010-05-31 19:23)
Po co ! jak rząd robi koszmarne długi. Po co ! jak mają mi dowalić podatek ekologiczny od mojego starego samochodu za to, że jestem ubogi i mnie nie stać i nie będzie stać na nowy bo moja firemka słabo jeszcze działa. Po co ! jak do przetargu o roboty budowlane staje prawie 40 firm na jedną usługę. Nie dziwię się młodym bo to trudny wybór. Pozdrawiam @llllllllll
4: Glover z IP: 83.27.53.* (2010-10-27 14:58)
Taka nieciekawa sytuacja to moim zdaniem w dużej mierze wina samych uczelni, które z reguły wolą ograniczać się do teoretycznego przekazywania wiedzy, bez przygotowywania i uświadamiania studentów z zagadnień takich jak zakładanie własnej firmy. Dobrze, że od jakiegoś czasu UE kładzie na promocję przedsiębiorczości akademickiej w Polsce naprawdę duże pieniądze, dzięki temu powstają różne ciekawe projekty, takie jak np. warszawska Tekla Plus i być może za jakiś czas te dane będą już wyglądały lepiej...

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








