Obecnie bank obsługuje 42 tys. firm, z czego 80 proc. to mikrofirmy. Alior, znany do tej pory z agresywnych działań promocyjnych w bankowości detalicznej, ma ambitne plany także w stosunku do przedsiębiorstw.

– Chcemy do końca roku zwiększyć liczbę obsługiwanych firm do prawie 70 tys. – mówi w rozmowie z „DGP” Artur Maliszewski, wiceprezes odpowiedzialny za korporacje. To oznacza przyspieszenie w stosunku do pierwotnych planów, gdyż bank chciał taki poziom osiągnąć na koniec 2011 r. Przedstawiciel Aliora mówi, że zmiana wzięła się stąd, iż ekspansja na rynku przedsiębiorstw przebiega szybciej od przewidywań.

Alior ma w oferuje m.in. konto firmowe za 0 zł z wypłacaną miesięczną premią w wysokości 50 zł, w przypadku gdy saldo przekracza 9 tys. zł. Ale to kredyty mają być podstawą oferty banku. – Do końca roku chcielibyśmy udzielić ok. 2 mld zł kredytów dla firm. Być może uda się trochę więcej. Dobrym prognostykiem jest jednak to, że od marca wyraźnie wzrosła łączna suma wnioskowanych kredytów – mówi Artur Maliszewski. Jego instytucja jest przygotowana do zwiększenia portfela – współczynnik wypłacalności sięga 30 proc. (wobec wymaganych prawem 8 proc.), a współczynnik kredytów do depozytów wynosi ok. 77 proc. Ale ważna jest też kondycja firm. – To nie jest tak, że kryzys się już skończył. Wiele firm ciągle przeżywa problemy, po trudnym 2009 r. musiały zmagać się ze skutkami ostrej zimy. W tej sytuacji trudno mówić o kredytach na inwestycje – te moim zdaniem nie ruszą wcześniej niż w 2011 r. – ocenia wiceprezes Aliora. Dlatego obecnie bank oferuje głównie kredyty obrotowe.

Oprócz produktów kredytowych bank chce przyciągnąć firmy rzadziej spotykanymi na rynku produktami – ostatnio dla większych firm wprowadził platformę umożliwiającą handel towarami na światowych giełdach. W styczniu Alior ruszył także z faktoringiem. Obecnie ma 50 klientów, od których skupił faktury za 100 mln zł.

W rozmowie z „DGP” wiceprezes podtrzymał także plany dotyczące wyników finansowych banku: pod koniec roku Alior ma osiągnąć próg rentowności, choć strata za cały rok ma wynieść 113 mln zł. W przyszłym roku bank liczy na 100 mln zł zysku.