zaloguj się do e-DGP

PilneSenat przyjął reformę emerytur - nie było żadnych poprawek

FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Kto ma kredyt w euro, ten musi mieć mocne nerwy. Euro i złoty nowu słabsze

skomentuj

Na rynkach finansowych wciąż panuje duża niepewność, związana głównie z problemami niektórych krajów strefy euro. Złoty osłabiał się w ostatnim dniu notowań tego tygodnia w ślad za tracącym wobec dolara euro.

Publikacja: 14 maja 2010, 21:06 Aktualizacja: 14 maja 2010, 21:21

„Nasza waluta zareagowała na ponowny wzrost globalnego ryzyka, które to obawy nasiliły się w związku z ryzykiem pojawienia się recesji w strefie euro. Warto jednak zwrócić uwagę, iż w drugiej połowie dnia złoty zachowywał się już znacznie lepiej, niż chociażby rynki akcji”- ocenił analityk DM BOŚ Marek Rogalski. Okolice 4,04 zł za euro będą mocnym oporem, a ryzyko wzrostu do 4,08 zł zmalało.

Piątkowa sesja przyniosła spadek EUR/USD na nowe tegoroczne minima w rejonie 1,2425.

Inwestorzy boją się kolejnego osłabienia europejskiej gospodarki

„W zasadzie powody do spadku są od kilku dni wciąż te same – to obawy związane z sytuacją fiskalną krajów PIIGS, a także pojawiające się ryzyko, iż nazbyt restrykcyjna polityka fiskalna, na którą muszą się one zdecydować, ujemnie wpłynie na perspektywy ożywienia w całej strefie euro”- podkreślił Rogalski.

W jego ocenie, w tle przewija się także temat ostatnich działań ECB na rynku długu, który przez część ekonomistów jest sygnałem, iż bank centralny godzi się tym samym na psucie wartości pieniądza. Tymczasem łamanie kolejnych istotnych poziomów wsparcia (1,25) powoduje tylko, iż do trendu podłączają się kolejni inwestorzy.

Rogalski podkreślił, że dzienny wykres kursu EUR/USD nie daje powodów do optymizmu.

Jest jednak szansa, że euro nie przekroczy ceny z października 2008 r.

„Niemniej warto zwrócić uwagę na wyraźne wyprzedanie rynku, a także bliskość wsparcia w postaci dołka z października 2008 r. w rejonie 1,2330. Niskie morale inwestorów posiadających euro, też sprzyjają nieoczekiwanemu odbiciu w pierwszych dniach nowego tygodnia”- uważa analityk.

Opublikowane dzisiaj dane makro z USA były nieco lepsze (zwłaszcza w kontekście dynamiki produkcji przemysłowej), co nieznacznie wsparło dolara.

Na poniedziałek zaplanowane jest spotkanie ministrów finansów strefy euro, a we wtorek ministrów finansów całej UE, gdzie mają być przedstawione plany cięć w budżetach Hiszpanii i Portugalii.

W piątek, ok. godz. 17:20 za jedno euro inwestorzy płacili 4,0264 zł, a za dolara 3,2545 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2373. Rano ok. godz. 9:10 euro kosztowało 3,9547 zł, dolar 3,1479 zł. EUR/USD wynosił 1,2560.

W czwartek, ok. godz. 17-tej jedno euro kosztowało 3,9527 zł, a dolar 3,1427 zł. Kurs euro/dolara wynosił 1,2573.


Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste