Szef rządu Donald Tusk podkreślił w środę na warszawskiej giełdzie, że debiut PZU potwierdza, iż Polska jest pewnym miejscem do inwestowania, także dla naszych zagranicznych partnerów. "Ten debiut nie byłby możliwy, gdyby nie szczególna pozycja Polski w dobie światowego kryzysu" - powiedział.

Ocenił, że debiut jest historyczny. "To ważny dzień, bo triumfuje odwaga i wizja. Potrzeba było odważnej wizji tych dwóch ludzi (ministra skarbu Aleksandra Grada i prezesa PZU Andrzeja Klesyka - PAP) oraz rzeszy ich współpracowników, aby wyprowadzić na prostą niezwykle skomplikowany kontekst, w jakim znalazło się PZU wiele lat temu" - zaznaczył szef rządu.

"Trzeba było uwierzyć w to, co dzisiaj staje się źródłem tego sukcesu. Uwierzyć w to, że ta publiczna droga prywatyzacji może być najlepszą perspektywą dla polskich inwestorów, polskiego rynku kapitałowego, polskiej giełdy i największego polskiego ubezpieczyciela" - dodał premier.

Od 1999 r. między Skarbem Państwa a Eureko trwał konflikt dotyczący realizacji umowy prywatyzacyjnej PZU

Zadowolenia z debiutu giełdowego PZU nie krył również szef resortu skarbu Aleksander Grad. W miejsce Eureko, do PZU wchodzą nowi akcjonariusze, ponad 250 tys. Polaków - mówił. Dodał, że taką metodę prywatyzacji będzie stosował przy ofertach kluczowych spółek.

Od 1999 r. między Skarbem Państwa a Eureko trwał konflikt dotyczący realizacji umowy prywatyzacyjnej PZU, m.in. w kwestii giełdowego debiutu i kupna kolejnego pakietu 21 proc. akcji ubezpieczyciela. Efektem zawartej 2 września 2009 r. ugody było odzyskanie przez SP kontroli nad spółką.

Minister skarbu ocenił, że środa jest bardzo ważnym dniem dla warszawskiej giełdy i polskiego rynku kapitałowego. "Cała Europa i cały świat patrzy na Warszawę, która urasta do rangi stolicy rynków kapitałowych Europy Środkowo-Wschodniej" - zaznaczył.

"Wejście na giełdę to ogromy obowiązek. Chcemy poprawić jakość oferty dla 16 mln klientów"

Grad podkreślił, że debiut spółki jest największą ofertą publiczną od początku istnienia giełdy w Warszawie, w Europie od końca 2007 r., a od pięciu lat wśród spółek ubezpieczeniowych. "Pobiliśmy wszystkie możliwe rekordy zainteresowania ofertą ze strony inwestorów indywidualnych i finansowych" - powiedział.

Szef PZU Andrzej Klesyk podziękował premierowi i ministrowi Gradowi za "niesamowitą odwagę polityczną". Zwrócił uwagę, że jesteśmy świadkami bardzo unikalnego wydarzenia na GPW, a debiut spółki jest największy w Europie Centralnej i Wschodniej.

"Wejście na giełdę to ogromy obowiązek. Chcemy poprawić jakość oferty dla 16 mln klientów" - zadeklarował.