Ruch, największy kolporter prasy w Polsce, czeka na inwestora, który pomoże mu wygrzebać się z finansowych tarapatów. Za dwa dni będzie wiadomo, kto i ile zapłaci za 52,66 proc. akcji Ruchu, największego kolportera prasy w Polsce. Ministerstwo Skarbu do piątku dało czas dwóm zainteresowanym udziałem w prywatyzacji funduszom: Jupiter NFI i Lurena Investments, na złożenie swoich ofert.

Ile za akcje

Obaj zakończyli już due dilligence, czyli badanie ksiąg finansowych Ruchu. Za NFI Jupiter stoi Grzegorz Hajdarowicz, który niedawno wszedł na rynek prasy, kupując tygodnik „Przekrój”. O drugim zainteresowanym na pewno wiadomo jedynie tyle, że reprezentuje go specjalizująca się w fuzjach i przejęciach spółka Icentis, kierowana przez Igora Chalupca, byłego prezesa Orlenu. Na rynku spekuluje się, że kryje się za nim jeden z czołowych globalnych funduszy inwestycyjnych. Zdaniem „Pulsu Biznesu” może to być Eton Park Capital Management z siedzibą w Nowym Jorku.

Punktem odniesienia przy wycenie akcji będzie 8,3 zł za walor, jakie w niedawnym wezwaniu na akcje Ruchu dawała Mennica. Choć na przejęcie kolportera zarezerwowała 268 mln zł, resort nie odpowiedział na tę ofertę. – Obecni gracze nie mogą dać mniej. Inaczej do prywatyzacji nie dojdzie. Minister skarbu nie sprzeda taniej – uważa jeden z analityków proszący o zachowanie anonimowości.